Widok z gór - analiza i interpretacja

Wiersz Anny Kamieńskiej bez wątpienia jest wyrazem zachwytu nad pięknem świata. Uwaga podmiotu lirycznego koncentruje się na krajobrazie górskim. Wielość perspektyw umożliwia dostrzeżenie rozlicznych jego elementów – płynących po niebie obłoków, szczytów górskich odbijających się w tafli wody, dolin usianych łąkami, a nawet takich szczegółów jak krople rosy oraz pajęczyny. Ich niezwykłość i urodę oddają zastosowane w kolejnych strofach środki wyrazu – rozliczne epitety (łąki zielone, tarnin wirydarz, mały deszczyk, urodzaj gruszek), uosobienia i metafory (śpieszą się grabie na koniczynie, mały deszczyk poszedł ukośnie, chmura cienia chleb ziemi kraje, listek listkowi krople podaje) oraz porównania (góry nad wodą klęczą jak praczki, owieczki – białe robaczki).

Świat ten zachwyca czymś więcej niż jedynie pięknem krajobrazów. Jego wyjątkowość tkwi również w obfitości darów, które oferuje człowiekowi. Praca na łonie przyrody pozwala nie tylko zaspokoić codzienne potrzeby (chleb ziemi, urodzaj gruszek), jest także źródłem radości: Młoda kobieta gałązki ścina / Śpiewu jej pełna dolina. Pogodny i spokojny nastrój utworu podkreślają także kolejne obrazy poetyckie – wolno sunące po niebie obłoki, zielone łąki, bawiące się wśród tarnin dzieci.

Natura wyznacza rytm życia ludzkiego (gdy zaczyna padać deszcz, śpieszą się grabie na koniczynie). Czas płynie spokojnie, świat wprawdzie podlega ciągłym zmianom, jednak nie są one gwałtowne i nie burzą panującej w dolinie harmonii. Atmosferę spokoju podkreśla rytm utworu. Wiersz składa się bowiem z czterech jednakowo zbudowanych strof. Trzy pierwsze wersy każdej z nich liczą po 10 sylab, czwarty – 8. W obrębie całego wiersza występują rymy parzyste, dokładne.

Sam podmiot ujawnia się w ostatniej, czwartej strofie. W dwu ostatnich jej wersach liryka pośrednia ustępuje miejsca bezpośredniej: W godzinie smutku nic mi nie trzeba / Tę trochę ziemi i nieba. Natura ma wyraźnie dobroczynny wpływ na ludzką psychikę. Kontemplacja przyrody pozwala rozproszyć smutki codzienności, przywracając pogodę ducha, a wyrazem czułości podmiotu lirycznego względem obserwowanego świata są liczne zdrobnienia (gałązki, staruszek, listek, deszczyk, owieczki).

Polecamy również:

Komentarze (3)
Wynik działania 2 + 2 =
Anna-jazzy
2021-08-25 14:12:19
fajne! pozdro
wredna_zouza
2020-05-26 11:12:53
spk
Bartek-robot
2020-01-09 19:05:25
Spoko
  • Najnowsze
  • Losowe
Ostatnio komentowane
kys(keepurselfsafe)
• 2024-02-28 14:36:21
Super i MEGA pomocne!
• 2024-02-28 10:18:34
joł joł jowisz najwiekszy olbrzym gazowy 5 od słonca na pewno nie przeoczysz choć mooj...
• 2024-02-27 14:59:44
Ok
• 2024-02-27 09:29:45
sztosik
• 2024-02-26 11:49:29