Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Hanna Krall - biografia i twórczość

Ostatnio komentowane
false
h4h4 • 2019-02-22 17:29:50
Bardzo mi pomogło.
anonim • 2019-02-22 15:25:42
Księdzu lidliwski, nie masz uprawnień!!! Asia niestety nadal jesteś skazana na Igorka!...
ksiądz • 2019-02-22 18:10:43
moja nauczycielka jest lepsza
toy • 2019-02-21 17:51:28
Słabo :/
K. • 2019-02-21 17:51:22
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA
Hanna Krall biografia
Hanna Krall/ fot. Mariusz Kubik (2007)

Hanna Krall urodziła się w 1935 roku w Warszawie w urzędniczej rodzinie żydowskiej. Dorastała w Lublinie. Podczas wojny była ukrywana, trafiła nawet do transportu wiozącego Żydów do getta, ale została przechwycona i cudem ocalała. Podczas wojny zginęło wielu członków jej rodziny, w tym ojciec – Salomon Krall.

Po wojnie Hanna Krall mieszkała w domu dziecka w Otwocku. Podjęła studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim. W 1955 roku rozpoczęła współpracę z „Życiem Warszawy”. W 1975 ukazał się jej pierwszy reportaż pt.: „Nietoperze nad Miechowem”. W latach 1969-1981 pracowała w redakcji „Polityki”, przez trzy lata jako korespondent w ZSRR. Od 1982 roku  przez pięć lat pełniła funkcję zastępcy kierownika literackiego Zespołu Filmowego „Tor”. W latach 90. zajmowała się szkoleniem młodych reporterów „Gazety Wyborczej”.

Jest laureatką wielu nagród i odznaczeń. W 1999 roku została wyróżniona Nagrodą Wielką Fundacji Kultury. W 2001 przyznano jej Order Ecce Homo „za demaskację prawd pozornych oraz za popularyzację uniwersalnych wartości moralnych”. W 2005 r. nominowano Krall do Nagrody Nike za książkę „Wyjątkowo długa linia”. „Król Kier znów na wylocie” został uznany za książkę 2006 roku.

Polecamy również:

  • Zdążyć przed Panem Bogiem - streszczenie

    18. kwietnia do getta dotarła wiadomość, że następnego dnia ma nastąpić jego likwidacja. Marek i Zygmunt prowadzili działania przeciw Niemcom na terenie tzw. getta fabryki szczotek. Był to początek walk, obrońcy nie umieli dobrze strzelać. Tego dnia, jak zanotował Stroop, nikt z jego ludzi nie zginął. Więcej »

Komentarze (0)
5 + 3 =