Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Doktryna Kościoła katolickiego

Doktryna religijna (łac. doctrina – nauka) to zespół wierzeń, dogmatów, wskazań moralnych oraz zasad liturgicznych dotyczących danej religii. Jest teoretyczną podstawą przekonań religijnych wyznawcy. Jej treści dotyczą zarówno natury sacrum (w tym Boga), jak i świata oraz człowieka.

Doktryna składa się z dogmatów (gr. doga –  opinia, dekret). Dogmaty to prawdy uważane za objawione przez  Boga. W katolicyzmie ich formułowaniem zajmuje się nieomylny Urząd Nauczycielski Kościoła (zwany również Magisterium Kościoła), który stanowi kolegium biskupów z biskupem Rzymu (papieżem) na czele. Czyni to na podstawie Pisma Świętego oraz Tradycji. Działa autorytatywnie w imieniu Jezusa Chrystusa i jest kierowany przez Ducha Świętego, zatem zadaniem wiernych (całego ludu chrześcijańskiego) jest posłuszne przyjęcie ustaleń Urzędu; nie podlegają one społecznej dyskusji i są wiążące dla wszystkich wierzących. Dogmaty sprzyjają życiu duchowemu chrześcijanina, zgodnie ze słowami Katechizmu Kościoła Katolickiego: Dogmaty są światłem na drodze naszej wiary; oświecają ją i nadają jej pewność (KKK 89).

Dogmaty mogą być formułowane także przez samego papieża bądź sobór. Nie podlegają odwołaniu, ale mogą być

Zobacz również

  • Główne prawdy wiary

    1) Jest jeden Bóg. 2) Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za zło karze. 3) Są trzy Osoby Boskie : Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. 4) Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia. 5) Dusza ludzka jest nieśmiertelna. 6) Łaska Boska jest do zbawienia koniec...

    Więcej
  • 10 przykazań Bożych

    Samo słowo Dekalog wywodzi się z języku greckiego klasycznego i znaczy „dziesięć słów”. Owo „dziesięć słów” Bóg objawił na świętej górze Mojżeszowi i całemu narodowi wybranemu. Są to zatem słowa samego Boga. Zostały spisane w Księdze Wyjścia (Wj 20,1-17) i w Księdze Powtó...

    Więcej
  • Przykazanie miłości Boga i bliźniego

    Przykazania miłości to dwa przykazania, które według tradycji chrześcijańskiej zostały ustanowione przez Jezusa Chrystusa: przykazanie miłości Boga i miłości bliźniego (tj. każdego człowieka). Występowały one już w Torze, czyli najstarszej części Starego Testamentu.

    Więcej
  • 8 błogosławieństw

    8 błogosławieństw stanowi streszczenie doskonałości chrześcijańskiej. Są one wskazówkami jak należy działać i jaką postawę przyjąć, aby wejść do Królestwa Bożego. Zostały wygłoszone przez Jezusa podczas Kazania na Górze i spisane przez św. Mateusza w jego Ewangelii (Mt 5, 3-11).

    Więcej
  • 7 grzechów głównych

    Siedem grzechów głównych to grzechy, które tradycyjnie uważane są za źródło wszystkich innych grzechów, błędów i wad. Należą do nich: 1. Pycha, 2. Chciwość, 3. Nieczystość, 4. Zazdrość, 5. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, 6. Gniew, 7. Lenistwo.

    Więcej

Losowe zadania

  • Pieśń nad Pieśniami - cechy

    Zdecyduj, które z twierdzeń dotyczących Pieśni nad Pieśniami są prawdzie, a które fałszywe.   1. Pieśń nad Pieśniami to utwór o miłości. 2. Pieśń nad Pieśniami skupia się na relacji Boga i człowieka. 3. Pieśń nad Pieśniami to utwór o znaczeniu dosłownym. 4. Według Pieśni nad Pieśniami naj...

    0 Odpowiedz Więcej
  • Określ rodzaj i liczbę wiązań w podanych związkach

    Zapoznaj się z poniższymi strukturami związków chemicznych i podaj liczbę wiązań σ oraz π biorących udział w budowie cząsteczek.

    0 Odpowiedz Więcej
  • gęstość cieczy

    Jaś dostał od taty metrowy kawałek gumowej elastycznej i  przezroczystej rurki. Wygiął ją w kształt litery U i do jednego z ramion tej rurki wlał rtęć (na rys kolor zielony), której gęstość wynosi 13600 kg/m3, a następnie wlał do tego samego ramiona nafty (na rysunku kolor żółty) o wysokości 10 cm, której...

    1 Odpowiedz Więcej
  • Zadanie sprawdzające ogólną wiedzę z dziejów Republiki Rzymskiej (prawda/fałsz)

    Określ, czy podane zdania dotyczące historii Republiki Rzymskiej są prawdziwe, czy fałszywe, wpisując obok nich „PRAWDA” lub „FAŁSZ”. Zdania, które uznasz za fałszywe przeszktałć tak, aby wyrażały prawdę. 1. W 168 roku p.n.e, po zdecydowanym zwycięstwie wojsk macedońskich nad wojskami rzymskimi w bitwi...

    0 Odpowiedz Więcej
  • W jakiej kolejności oddestylują gazy z ich mieszaniny?

    W poniższej tabeli zebrano dane dotyczące wrzenia gazów szlachetnych. Zakładając, że dysponujemy mieszaniną tych gazów i chcemy je rozdzielić przez destylację odpowiedz, w jakiej kolejności będą oddestylować kolejne gazy z mieszaniny? Nazwa gazu Temperatura wrzenia [°C] Hel -296 Neo...

    0 Odpowiedz Więcej
Komentarze (1)
Wynik działania 3 + 2 =
julka
2017-11-29 17:42:39
Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów, hierarchów. Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze. Z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować i tak trwać przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi. Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja. Bo kościół katolicki jest instytucją. Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim. Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób. Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich? Przecież zawsze był jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą. To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem. To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną. I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego patriarchalnego tworu. To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny grzech. Seks, miłość wolną, piękną, pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców do dzisiaj. To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw, przeinaczeń. To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając maluczkim boskie w tym sprawstwo. To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich, którzy mu pod rękę wpadną. To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić. Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając matkę Chrystusa - czołowej przecież postaci kościoła - wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo - cielesnej, ale i duchowej. To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary. To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu. To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy. Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą, mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć jego milczącej zgody na wyczyny kościoła, który imieniem tego boga się przecież pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia. Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna. Nigdy nie spoczywa na laurach. Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę. Czuję się osaczony religią, kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii. Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu. Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka. Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów. Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII. Co pół roku następny wspaniały film o JPII. Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem. Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w blokowych oknach. Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i świątyń. Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia. Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników. Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych. Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa. Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła. Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem. Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków. Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa. To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej. To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności. Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną. Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe pozycje. Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią. Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli wszędzie. A przecież wydawało mi się, że państwo polskie miało być państwem świeckim z wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa. Widać tylko mi się tak wydawało. Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda. Taka religijna policja. Brrrrrr.....................skóra mi cierpnie. Pozdrawiam wszystkich ludzi wolnych od uzależnień religijnych.
Ostatnio komentowane
Synod w Jamni zaczyna być podważany jako niezaistniały.
Marcin • 2020-08-01 22:23:11
Pomylono kąty
dsf • 2020-06-22 16:11:37
wow
Kasia • 2020-06-17 11:55:30
jezu ale trudne
iwo • 2020-06-16 18:19:06
dzieki
halinka • 2020-06-15 11:00:28