Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Marcin Świetlicki, Świerszcze – analiza i interpretacja

Ostatnio komentowane
Tak
Mariusz • 2019-09-16 16:55:31
przydate
kmil • 2019-09-16 16:34:16
Mamy jedną, czy wiele pór roku? Zdanie "wylewy, siewy oraz zbiory odpowiadały współcz...
Gość • 2019-09-15 16:17:10
spoczko bardzo
Marco Polo • 2019-09-15 16:04:28
super
ilka • 2019-09-14 18:20:40
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Na początku utworu podmiot liryczny zwraca się do bliżej nieokreślonej kobiety z dziwną propozycją – chce pokazać jej miejsce, gdzie umierają koty. Miejsce to posiada raczej charakter symboliczny, a pod umieralnią kotów kryje się po prostu coś wyjątkowego, czym podmiot chce się podzielić. Można tak wnioskować analizując naturę kota, który nawet w przysłowiu „chadza własnymi drogami” i raczej nie zmierza do wspólnotowego zakończenia życia z innymi kotami:

Powiedziałem: znam takie miejsce,
gdzie przychodzą umierać koty.
Zapytałem: chcesz je zobaczyć?

Kobieta jest jednak stanowcza i krótko odmawia podmiotowi wspólnej wycieczki: Odpowiedziała: nie chcę. W dalszych strofach podmiot wciąż usiłuje ją namówić do odwiedzenia tego szczególnego miejsca. Do jego opisania używa wielu epitetów, podkreślających czystość i nieskazitelność. Przestrzeń ta musi posiadać takie cechy, w końcu śmierć wymaga pewnego szacunku. Co ciekawe, pomimo tego, że jest to miejsce umierania, nie ma charakteru ponurego i przygnębiającego, a raczej świetlisty, jasny, pozytywny, pełen nadziei:

Powiedziałem: jest jasne i ważne.
Powiedziałem: jest czyste i pierwsze.

Podmiot ponownie spotyka się z odmową dziewczyny, aż w

Polecamy również:

Komentarze (0)
4 + 3 =