Marcin Świetlicki, Świerszcze – analiza i interpretacja

Na początku utworu podmiot liryczny zwraca się do bliżej nieokreślonej kobiety z dziwną propozycją – chce pokazać jej miejsce, gdzie umierają koty. Miejsce to posiada raczej charakter symboliczny, a pod umieralnią kotów kryje się po prostu coś wyjątkowego, czym podmiot chce się podzielić. Można tak wnioskować analizując naturę kota, który nawet w przysłowiu „chadza własnymi drogami” i raczej nie zmierza do wspólnotowego zakończenia życia z innymi kotami:

Powiedziałem: znam takie miejsce,
gdzie przychodzą umierać koty.
Zapytałem: chcesz je zobaczyć?

Kobieta jest jednak stanowcza i krótko odmawia podmiotowi wspólnej wycieczki: Odpowiedziała: nie chcę. W dalszych strofach podmiot wciąż usiłuje ją namówić do odwiedzenia tego szczególnego miejsca. Do jego opisania używa wielu epitetów, podkreślających czystość i nieskazitelność. Przestrzeń ta musi posiadać takie cechy, w końcu śmierć wymaga pewnego szacunku. Co ciekawe, pomimo tego, że jest to miejsce umierania, nie ma charakteru ponurego i przygnębiającego, a raczej świetlisty, jasny, pozytywny, pełen nadziei:

Powiedziałem: jest jasne i ważne.
Powiedziałem: jest czyste i pierwsze.

Podmiot ponownie spotyka się z odmową dziewczyny, aż w końcu

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 5 + 1 =
Ostatnio komentowane
super wyjaśnione!
Amelia • 2021-12-07 07:58:07
Fajne
Geniusz matematyczny • 2021-12-06 19:23:28
Ruda, dziękujemy za zwrócenie uwagi, poprawione :)
ADMIN • 2021-12-07 11:56:56
Łatwo
bynio • 2021-12-05 15:42:03
ok
Shrek • 2021-12-04 18:50:37