Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Jak Wojtek został strażakiem - bohaterowie

Ostatnio komentowane
I dzeciaki w liceach pozniej wypisuja takie bzdury. IUS NATURALE!!! Nie zadne LEX! To sa p...
Lujiki • 2019-09-19 22:08:57
/
mari • 2019-09-19 15:47:31
bardzo fajne :)
twoja stara • 2019-09-19 12:32:42
Pal wroty
dawid • 2019-09-19 09:22:07
gituwa
mlodymuszkieter • 2019-09-18 19:32:07
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Wojtek to chłopiec, który marzy o byciu strażakiem i o własnym lśniącym hełmie. Chętnie uczestniczy w sobotnich zabawach w remizie, gdzie z zafascynowaniem przygląda się strażackiej orkiestrze. Komendant odrzuca jego kandydaturę ze względu na młody wiek. Sytuacja zmienia się w dniu, gdy w jednym z domostw we wsi wybucha pożar. Wojtek wykazuje się ogromną odwagą, ratując maleńkiego syna sąsiadów. W nagrodę za ten akt odwagi oraz za zaalarmowanie strażaków otrzymuje swój hełm oraz zostaje przyjęty do strażackiej drużyny. Od tej pory towarzyszy strażakom w akcjach gaśniczych.

 

Bonifacy – kowal i komendant ochotniczej straży pożarnej we wsi Kozie Różki. To człowiek o groźnym wyglądzie, ale złotym sercu. Początkowo, ze względu na wiek Wojtka, nie wyraża zgody na jego przyjęcie do straży pożarnej. Zmienia zdanie po pożarze, z którego chłopiec ratuje dziecko.

 

Strażacy ochotnicy ze wsi Kozie Różki są dumą mieszkańców całej gminy. To „zgrabni, silni, młodzi, opaleni chłopcy”. W akcjach gaśniczych wykazują się ogromną odwagą, bez trwogi niosą pomoc potrzebującym. Na miejscu zdarzenia zawsze są pierwsi. Dbają o swój sprzęt, który zawsze jest sprawny i działa jak należy. Potrafią także doskonale się bawić. W soboty w remizie organizują zabawę taneczną. Do tańca przygrywa strażacka orkiestra.

 

Henio – maleńki syn sąsiadów tytułowego bohatera. W czasie żniw rodzice pozostawiają go w domu bez opieki. Z pożaru ratuje go Wojtek.

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 1 =