Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Jak Wojtek został strażakiem - bohaterowie

Ostatnio komentowane
zupa je
pupa • 2020-02-22 16:10:06
Pawle, dziękujemy za zwrócenie uwagi - tekst został już poprawiony.
ADMIN • 2020-02-21 08:23:54
Dziękujemy za zwrócenie uwagi, wpis został poprawiony.
ADMIN • 2020-02-21 08:31:24
Fajne ale lepiej jak by było w podpunktach ! Fajna Stronka KC !
Filut • 2020-02-20 19:33:52
Przydatne Dzięki temu zrobiłem zadanie z chemii oczywiście
KNDisso • 2020-02-19 18:50:16
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Wojtek to chłopiec, który marzy o byciu strażakiem i o własnym lśniącym hełmie. Chętnie uczestniczy w sobotnich zabawach w remizie, gdzie z zafascynowaniem przygląda się strażackiej orkiestrze. Komendant odrzuca jego kandydaturę ze względu na młody wiek. Sytuacja zmienia się w dniu, gdy w jednym z domostw we wsi wybucha pożar. Wojtek wykazuje się ogromną odwagą, ratując maleńkiego syna sąsiadów. W nagrodę za ten akt odwagi oraz za zaalarmowanie strażaków otrzymuje swój hełm oraz zostaje przyjęty do strażackiej drużyny. Od tej pory towarzyszy strażakom w akcjach gaśniczych.

 

Bonifacy – kowal i komendant ochotniczej straży pożarnej we wsi Kozie Różki. To człowiek o groźnym wyglądzie, ale złotym sercu. Początkowo, ze względu na wiek Wojtka, nie wyraża zgody na jego przyjęcie do straży pożarnej. Zmienia zdanie po pożarze, z którego chłopiec ratuje dziecko.

 

Strażacy ochotnicy ze wsi Kozie Różki są dumą mieszkańców całej gminy. To „zgrabni, silni, młodzi, opaleni chłopcy”. W akcjach gaśniczych wykazują się ogromną odwagą, bez trwogi niosą pomoc potrzebującym. Na miejscu zdarzenia zawsze są pierwsi. Dbają o swój sprzęt, który zawsze jest sprawny i działa jak należy. Potrafią także doskonale się bawić. W soboty w remizie organizują zabawę taneczną. Do tańca przygrywa strażacka orkiestra.

 

Henio – maleńki syn sąsiadów tytułowego bohatera. W czasie żniw rodzice pozostawiają go w domu bez opieki. Z pożaru ratuje go Wojtek.

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 4 =