Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Spójrzmy prawdzie w oczy - interpretacja i analiza wiersza

Ostatnio komentowane
essa
knopers • 2020-01-20 18:18:59
wy janusze spod biedronki hahahaha
ema • 2020-01-20 15:59:52
ELUWINA
KISIELEK • 2020-01-20 14:56:57
Fajne takie
Jarek • 2020-01-20 13:56:14
masno ni
Papryk • 2020-01-20 07:15:50
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

„Spójrzmy prawdzie w oczy” to jeden z wierszy Stanisława Barańczaka pochodzący z tomu „Jednym tchem”. Mamy tu do czynienia z tekstem reprezentatywnym dla poetyki i światopoglądu Nowej Fali.

Można więc mówić o kontestacji szarej rzeczywistości PRL-u, dokonującej się za pomocą lingwistycznej gry z utartymi frazeologizmami. Warto zwrócić uwagę na znamienną formę wiersza, który – podobnie jak inne teksty z tego tomu – stanowi jedno długie zdanie. Został on więc wypowiedziany niejako „na jednym oddechu”, wykrzyczany wbrew tym, którzy chcieliby zamknąć osobie mówiącej usta.

Podmiot wiersza mówi w pierwszej osobie liczby mnogiej, wypowiada się wyraźnie w imieniu wspólnoty. Jak wskazuje Stanisław Burkot, taka kreacja w utworach Barańczaka z lat 70. to konstrukcja „Quidama” – każdego, komu przyszło egzystować w systemie zniewolenia. Wiersz stanowi typową dla Nowej Fali formę liryki apelu. Poeta zwraca się niejako do całego społeczeństwa, demaskując prawdziwe oblicze komunistycznej codzienności.

Gra pomiędzy językiem a konkretem

Cały wiersz został oparty na jednym lingwistycznym pomyśle. Mamy tu mianowicie do czynienia z umieszczeniem utartego frazeologizmu „Spójrzmy prawdzie w oczy” w zaskakującym

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 5 =