Marcin Świetlicki - biografia i wiersze - strona 3

w stronę zmęczonego „mistrza” i człowieka doświadczonego, uspokojonego.

Pierwsza książka „Zimne kraje” ukazała się w 1992 roku w serii fioletowych debiutów. Autor zawarł tu jasno swoje przekonania. Jak pisał Marian Stala,  były one:

(…) indywidualistyczną polemiką z ideami i postawami, które dominowały w życiu zbiorowym lat osiemdziesiątych i determinowały ówczesne zachowania i hierarchie wartości (…).

Świetlicki szedł pod prąd, buntował się przeciwko postrzeganiu świata przez pryzmat polityki, czyli tzw. wielkich wydarzeń. Jak napisał w jednym ze swoim wierszy: „Niczego o mnie nie ma w konstytucji”.

Ciekawą pozycję w dorobku pisarza stanowią „Katecheci i frustraci” (2001) napisani we współpracy z G. Dyduchem pod wpływem pracy w „Tygodniku Powszechnym”. Powieść niczym „Wesele” Wyspiańskiego przedstawia ludzi z krakowskiego środowiska literackiego, ukrytych pod łatwymi do rozszyfrowania pseudonimami.

Twórczość Świetlickiego pełna jest autoironii, dystansu do własnej popularności:

(…) Młody korektor degeneracją swoją przywracał wiarę w sens i tradycyjne wartości nieskończonym szeregom pielgrzymów wędrujących do korekty <<Kwartalnika>>. Jego adres przekazywano sobie w nabożnym

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 3 =
Ostatnio komentowane
super wyjaśnione!
Amelia • 2021-12-07 07:58:07
Fajne
Geniusz matematyczny • 2021-12-06 19:23:28
Ruda, dziękujemy za zwrócenie uwagi, poprawione :)
ADMIN • 2021-12-07 11:56:56
Łatwo
bynio • 2021-12-05 15:42:03
ok
Shrek • 2021-12-04 18:50:37