Marcin Świetlicki, Chcenie – analiza, interpretacja - strona 2

Świelickiego, największy akcent należy położyć na kwestię przymusu społecznego i prawdziwej, szczerej chęci jednostki do podporządkowania się mu lub też przyjęcia postawy odrzucenia. Istnieje grupa postulatów, które ogół pragnie zrealizować w imię porządku społecznego oraz takie, do których dąży podmiot – niekoniecznie są one tożsame.

Tekst kończy się wymownym dwuwersem:

[…]bo chcą chcieć, bo im się rzekomo należę,
leżę, patrzę w podłogę i nie chcę.

Podmiot zdaje się dążyć do całkowitego wyzwolenia z konwenansu masy, która chce go sobie przywłaszczyć, rości do niego prawa.

Rola poety

Jednym z wątków poruszonych w wypowiedzi podmiotu lirycznego jest pozycja artysty w społeczeństwie. Owszem, jest traktowany wyjątkowo, ale jednocześnie bardzo utylitarnie. Świetlicki pisze:

[…] cytowano mnie, nie, to nie jest przyjemne,
a nadto nie mam ani grosza,
a oni pragną, aby im postawić,
więc po co tutaj lazłem? normalnie, powoli
zmierzam do pracy, trzeba przejść przez morze
chcenia, aby do pracy od niechcenia dotrzeć,
tam telefony, chcą, bym
reprezentował literatów Wschodu […]

Podmiot próbuje pokazać, że w masie narodu panuje powszechne przekonanie o tym, że artysta jest zdeterminowany do tego, by wypełniać

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 4 =
Ostatnio komentowane
Esa
• 2022-01-21 07:10:34
b
• 2022-01-20 22:38:51
Super
• 2022-01-19 19:48:31
ok
• 2022-01-19 18:05:54
No ok
• 2022-01-19 17:29:47