Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Anna Świrszczyńska, Rozczarowana i szczęśliwa – analiza i interpretacja

Ostatnio komentowane
dzięki
Sasha • 2019-11-12 21:20:42
2+2*2-8+12-195883+20984023495+26x-16x+1902349x=?x
jprdl • 2019-11-12 17:21:46
Dzięki haha
roxiii • 2019-11-12 16:35:43
aha ok nie o to mi chodziło w wyszukiwarce XDDD
kreatywna nazwa • 2019-11-12 14:39:41
ok
m • 2019-11-12 13:59:33
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Wiersz pochodzi z tomu pt. Jestem baba, wydanego w Krakowie w 1975 roku.

Podmiotem lirycznym jest kobieta, która opowiada, że idzie za nieznanym sobie, smukłym mężczyzną, zastanawiając się nad jego myślami, które wydają jej się niezrozumiałe ze względu na różnice płci:

Przede mną idzie mężczyzna
cienki w biodrach,
wysmukły jak dym z komina.

Idzie niosąc w sobie swoje męskie myśli, których nie znam,
tajemnicę – można by rzec –
męskości.

Gdy mężczyzna odwraca się, okazuje się, że jest to jej znajomy (mąż, chłopak, narzeczony, przyjaciel – jest to bliżej nieokreślone) – podmiot wydaje się tym faktem rozczarowana:

To przecież tylko mój mężczyzna. […]

Znika urok,
ta twierdza jest już zdobyta.

Zdaje się, że podmiot liczyła na uczucie nowości, podekscytowania z możliwości poznania kogoś, czegoś nowego, nieznanego. Snucie domysłów na temat tego co może myśleć i czuć mężczyzna idący przed nią byłoby dla niej czymś ekscytującym. Temu rozczarowaniu towarzyszy jednak uczucie szczęścia, ponieważ mimo wszystko cieszy się, że go zna:

Wyciągam ręce, śmieję się,
rozczarowana i szczęśliwa
biegnę ku niemu
jak ku samej sobie.

Kobieta ma wrażenie, że „biegnie ku samej sobie” ponieważ tak dobrze zna tego człowieka, jak samą siebie. Wiersz wpisuje się w feministyczny nurt poezji Anny Świrszczyńskiej. Poetka w tym okresie z dużą szczerością pisała o kobietach, ich psychice i odmiennym od mężczyzn postrzeganiu świata. W liryku Rozczarowana i szczęśliwa porusza kwestie dwoistości i skomplikowania kobiecej natury – okazuje się bowiem, że jedna i ta sama rzecz może ja śmieszyć i zasmucać.

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 4 =