Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Różne rodzaje śmierci w reportażu Zdążyć przed Panem Bogiem

Ostatnio komentowane
No elo
Elo • 2019-10-16 18:14:00
nie fajne
wertyuiop[] • 2019-10-16 16:41:14
Podobno pan Erwin oprócz żony miał wiele związków nieformalnych z innymi kobietami. R...
Marcin • 2019-10-16 12:12:31
Podobno Alessandro Volta był bardzo pobożny. Codziennie uczęszczał na Mszę Świętą...
Marcin • 2019-10-16 12:06:53
Za to bombardowanie zakładów chemicznych w czasie agresji NATO na Serbię w 1999r. jest ...
Marcin • 2019-10-16 11:38:26
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Najwyraźniejsza opozycja w historii Marka Edelmana rysuje się pomiędzy bierną śmiercią w komorze gazowej a bohaterską z bronią w ręku. Powstanie wybuchło wówczas, gdy niemal nikt nie miał już nadziei na ocalenie („Nic większego niż śmierć, zawsze chodziło przecież o śmierć, nigdy o życie (...) tam wszystko było z góry przesądzone)”. Sytuacja wydawała się być przesądzona, powstanie miało tylko nadać jej inny wymiar, znaczenie, sprawić, że będzie bohaterska: „Chodziło przecież o to, aby nie dać się zarżnąć, kiedy po nas z kolei przyszli (...)”.

Największe żniwo zbierał głód. Lekarze mogli prowadzić badania nad śmiercią głodową, przykładów do analizy mieli w nadmiarze. W getcie dochodziło nawet do przypadków kanibalizmu. Z powodu głodu cierpieli wszyscy. To dlatego setki ludzi dobrowolnie szły na Umschlagplatz zwabione obietnicą chleba. Edelman pyta autorkę:

(...) Czy ty wiesz, czym był chleb w getcie? Bo jak nie wiesz, to nigdy nie zrozumiesz, dlaczego tysiące ludzi mogło dobrowolnie przyjść i z chlebem jechać do Treblinki (…).

Ludzie ci stali biernie czekając na załadunek i wywózkę do komór gazowych. Nie chcieli wierzyć w ostrzeżenia i nie umieli pojąć, jak Niemcy pozwoliliby, aby

Polecamy również:

Komentarze (0)
4 + 3 =