Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Różne rodzaje śmierci w reportażu Zdążyć przed Panem Bogiem

Ostatnio komentowane
No!I don't want that!
GiveMeTheBread • 2019-02-16 18:50:08
Gdyby nie prawa socjalne i ekonomiczne korporacje by robiły to co by chciały.
Posthumous Play • 2019-02-16 16:11:14
Not rozumiem... im anderstend
Typowy Anglik • 2019-02-16 14:01:27
zapraszam na youtube kanał szkodziu
miłosz szkolny • 2019-02-16 11:37:52
"...Oprócz tego wprowadził on instytucjonalne mechanizmy związane z prowadzeniem polity...
Pozdro z fartem • 2019-02-16 04:19:45
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Najwyraźniejsza opozycja w historii Marka Edelmana rysuje się pomiędzy bierną śmiercią w komorze gazowej a bohaterską z bronią w ręku. Powstanie wybuchło wówczas, gdy niemal nikt nie miał już nadziei na ocalenie („Nic większego niż śmierć, zawsze chodziło przecież o śmierć, nigdy o życie (...) tam wszystko było z góry przesądzone)”. Sytuacja wydawała się być przesądzona, powstanie miało tylko nadać jej inny wymiar, znaczenie, sprawić, że będzie bohaterska: „Chodziło przecież o to, aby nie dać się zarżnąć, kiedy po nas z kolei przyszli (...)”.

Największe żniwo zbierał głód. Lekarze mogli prowadzić badania nad śmiercią głodową, przykładów do analizy mieli w nadmiarze. W getcie dochodziło nawet do przypadków kanibalizmu. Z powodu głodu cierpieli wszyscy. To dlatego setki ludzi dobrowolnie szły na Umschlagplatz zwabione obietnicą chleba. Edelman pyta autorkę:

(...) Czy ty wiesz, czym był chleb w getcie? Bo jak nie wiesz, to nigdy nie zrozumiesz, dlaczego tysiące ludzi mogło dobrowolnie przyjść i z chlebem jechać do Treblinki (…).

Ludzie ci stali biernie czekając na załadunek i wywózkę do komór gazowych. Nie chcieli wierzyć w ostrzeżenia i nie umieli pojąć, jak Niemcy pozwoliliby, aby

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 3 =