Demitologizacja i deheroizacja w Zdążyć przed Panem Bogiem

Marek Edelman zdecydował się opowiedzieć Hannie Krall o swoich doświadczeniach z getta. Był świadkiem wywożenia ludzi z Umschlagplatzu, a także członkiem powstania. Brał udział w wydarzeniach, które większość odbiorców zna tylko z relacji prasy. Szczególnie powstanie w getcie  obrosło w legendy – był to pierwszy taki zryw ludności żydowskiej. Nic dziwnego, że urósł do rangi symbolu. Edelman pragnie jednak pozostać wierny prawdzie, przekazać fakty tak, jak je zapamiętał, a nie tak, jak życzyłaby sobie tego historia i opinia publiczna. Dlatego publikacja wywołała sporo kontrowersji. Zarzucano mu, „(...) że tak odarł wszystko z wielkości”.

Deheroizacja w relacji Edelmana dotyczy m.in. postaci Mordechaja Anielewicza, pierwszego przywódcy powstania w getcie. Już sam fakt, że wybrano go, ponieważ bardzo chciał zostać wybrany, uwłacza jego pamięci. Najwięcej kontrowersji wywołał jednak fakt, że pochodzący z biednej rodziny Anielewicz malował sprzedawanym przez jego matkę rybom skrzela na czerwono, by wyglądały na świeże. Tego rodzaju podstęp, oszustwo kłóciło się z wizerunkiem bohatera walczącego w nierównym starciu z groźnym wrogiem. Dlatego literat S. żądał „sprostowania”, że nie sam Anielewicz, ale jego matka stosowała taką praktykę. Ta wersja byłaby do przyjęcia.

Również relacja o samobójczej śmierci komendanta i ok. 80 innych osób z jego otoczenia nie jest tu traktowana w kategoriach bohaterstwa. W opinii Edelmana, życie mimo wszystko pozostawało trudniejszym i bardziej heroicznym wyborem. Zbiorowe samobójstwo to przejaw histerii. Podczas gdy opinia publiczna podkreślała symboliczne znaczenie tego aktu, Edelman powiedział: „(...) nie poświęca się życia dla symboli”. Dziewczyna, która strzelała do siebie 6 razy, po prostu zmarnowała kilka naboi, które były potrzebne walczącym.

Zarzuty padają też ze strony Antka, zastępcy Anielewicza, który jednak nie był uczestnikiem powstania, ponieważ opuścił getto jeszcze przed jego wybuchem. Według niego powstańców było znacznie więcej – przynajmniej 500 albo 600. Dwieście osób, o których mówił Edelman, obniżało znaczenie zrywu. Edelman pozostał w tej kwestii nieugięty: „Nie (…) nas było dwustu dwudziestu”.

W wielu innych przypadkach godził się na ustępstwa:

(…) No dobrze – mówi – Antek chce, żeby nas było pięciuset, literat S. chce, żeby ryby farbowała matka, wy chcecie, żeby siedział miesiąc. Więc niech będzie miesiąc, przecież to już nie ma żadnego znaczenia (…).

Ostatnie stwierdzenie odnosi się do Jurka Wilnera, torturowanego przez gestapo. Według Edelmana gehenna Jurka trwała tydzień, ale widocznie dla spragnionych heroizmu byłoby to za krótko.

Edelman bez zażenowania opowiada o tym, jak strzelali do Niemców z białymi flagami. Po latach można oceniać to jako naruszenie podstawowych reguł wojennych, ale dla niego byli to ludzie nieprzestrzegający jakichkolwiek zasad moralnych, ci sami, którzy wywozili setki tysięcy Żydów do obozów zagłady.

Marek Edelman, choć był zastępcą, a później przywódcą powstania, jednym z nielicznych uczestników powstania, którzy przeżyli, nie chciał więcej opowiadać o swoich doświadczeniach. Jego relacje nie odpowiadały temu, co chcieli usłyszeć odbiorcy. Ludzie oczekiwali, że o powstaniu będzie się krzyczeć, pisać z patosem, opiewać bohaterstwo jego uczestników. Edelman mówił zaś o panice, bierności, słabym przygotowaniu, o prostytutkach, a nawet o dobrym wyszkoleniu i odwadze Niemców. Pomnik upamiętniający powstańców w getcie ukazuje ich jako młodych, czystych, uzbrojonych, pięknych i dumnych, podczas gdy:

(…) Żaden z nich nigdy tak nie wyglądał, nie mieli karabinów, ładownic ani map, poza tym byli czarni i brudni, ale na pomniku jest tak jak pewnie być powinno. Na pomniku jest jasno i pięknie (…).

Na pomniku może tak powinno być, ale w historycznych przekazach ważniejsza powinna być prawda.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 5 + 2 =
Ostatnio komentowane
dzięki
• 2022-11-28 16:21:19
ok
• 2022-11-25 15:27:39
super
• 2022-11-24 18:51:50
super, ale czemu nie ma przykładów, żeby można było zobaczyć w praktyce jak to wygl...
• 2022-11-24 09:46:41
a jak napisać dyskusje na temat opowiadania "kwiat kalafiora"?
• 2022-11-21 19:40:07