Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Zdążyć przed Panem Bogiem - problematyka

Ostatnio komentowane
XD
Anonim • 2018-12-11 09:18:57
Dzięki dzięki
twójVaterDrunk • 2018-12-10 21:37:03
NICE
NICE • 2018-12-09 16:26:59
hmmmmm...
:D • 2018-12-09 14:52:14
ale trudne Boshe
Sebastian S • 2018-12-09 13:41:18
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Ze wspomnień Marka Edelmana zawartych w „Zdążyć przed panem Bogiem” wyłania się obraz codziennego życia w getcie. Życie to nosiło blade znamiona normalności: funkcjonował szpital i szkoła pielęgniarek, działały zakłady produkcyjne, m.in. fabryka szczotek i wewnętrzna policja. Swoją pracę wykonywały też prostytutki. Były to jednak tylko pozory, każdego dnia z Umschlagplatzu odchodził transport wywożący tysiące osób na miejsce pewnej śmierci.

Największym zmartwieniem mieszkańców getta było zdobywanie jedzenia. Wszystkim doskwierał głód, ludzie masowo umierali z wycieńczenia, każdego dnia na ulicach znajdowano kolejnych zmarłych. Choroby szerzyły się wyjątkowo szybko, szczególnie tyfus.

Edelman w swoich wspomnieniach kładzie nacisk na śmierć i życie. Dla niego życie w getcie oznaczało ciągłą walkę ze śmiercią. Sam był świadkiem przemarszów tysięcy osób na  Umschlagplatz, czuł się tak, jakby każdą z osób prowadził na śmierć. Mieszkańcy getta pogodzili się ze swoim losem: „(...) zawsze chodziło przecież o śmierć, nigdy o życie”. Pozostał im tylko wybór sposobu umierania i chcieli, by była to śmierć godna. Problem walki ze śmiercią powraca także we fragmentach poświęconych pracy Edelmana

Polecamy również:

Komentarze (0)
3 + 3 =