Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Bal w operze

„Bal w operze” to satyryczny poemat Juliana Tuwima, napisany w 1936 roku, a wydany dopiero po II wojnie światowej. Tekst ma wymowę katastroficzną. Autor dokonuje tu krytyki autorytarnych rządów sanacji, a także prorokuje koniec klasy kapitalistów.

Groteskowy bal

Poemat składa się z 11 części, których akcja symultanicznie rozgrywa się w różnych miejscach: na rządowym balu w Operze, w pobliskich hotelach, na ulicy, a także na podwarszawskiej prowincji. Czasoprzestrzeń tekstu nosi znamiona fantastyczne. Pojawiają się tu bowiem zmyślone nazwy ulic, nawiązujące do „Biblii”: np. „Annasza”, „Kaifasza”, „Proroka Ezdrasza”. Świat przedstawiony jest rzeczywistością totalitarną, w której władzę sprawuje potężny „Archikrator”, a nad porządkiem czuwają wszechobecni szpicle:

Na widowni i w sznurowni
I pod dachem i w kotłowni
I pod sceną i w bufecie,
Na galerii i w klozecie,
W kancelarii i w malarni,
W garderobach i w palarni
I w dyżurce u strażaka
Mruga tajniak na tajniaka...

Władza polityczna ma tu charakter absolutny, a jej potęgę odzwierciedla towarzyszący blichtr i niemal sakralne symbole. Obowiązkowy wystrój Opery stanowi więc portret wodza i rozłożony przed nim czerwony dywan. Bohaterami poematu

Komentarze (1)
Wynik działania 1 + 4 =
Otwórz oczy
2018-08-15 18:21:31
"Jezu Chry..."! Dawno już nie czytałem tak czerwonego, komuszego, wypaczonego opracowania, jak powyższe. Nie wiem czy to wyciągnięte z którego z PRL-owskich wydań utworu, czy współczesny twór (bardziej przerażające...), ale jedno jest pewne - jak chcecie edukować naszą młodzież w ten sposób, to serdecznie "gratuluję". "Jeśli zatem portret elity odpowiada sanacji, czyli władzy piłsudczyków, ludzie pracy stanowią alegorię komunistów". Równie dobrze mogą stanowić alegorię endeków, którzy też uczciwie pracowali na chleb, a też przez sanację lubiani nie byli. Tak naprawdę chodzi o zwykłych obywateli i Tuwim w roku 1936 na pewno nie miał na myśli ŻADNYCH PRZEKLĘTYCH KOMUNISTÓW! Z tego nawet drobnego powodu, że Tuwim nie był komunistą. "Przechrzcił" się dopiero po wojnie, widząc w tym własną korzyść, jednak w 1936 roku nie przewidywał żadnego "wyzwolenia ludu pracującego" i "nadejście wspaniałych komunistów". Chore rojenia powojennych komunistycznych główek, którym utwór krytykujący poczynania sanacji (nie całej, ale kogo to obchodziło) był wyjątkowo na rękę. Tuwim przewidywał jedynie fakt, że tego rodzaju poczynania do niczego dobrego nie prowadzą - od upadku duchowego do kryzysu ekonomicznego w państwie... Wytknął najniższe ludzkie instynkty rządzące światem - chuć, chciwość... Niestety życie każdych "elit" wygląda podobnie - zarówno sanacyjnych, jak i dzisiejszych. Nie ma tu żadnych "cudownych komunistów". To, co wyprawiała czerwona burżuazja po wojnie zawstydziłoby nawet bohaterów "Balu w operze". To pierwsza sprawa. Druga to wniosek, że w utworze "mamy do czynienia z ustrojem "totalitarnym". Otóż niekoniecznie, skupienie wokół jednostki wcale nie oznacza totalitaryzmu, a... autorytaryzm, zwłaszcza jeśli przyjmujemy założenie, że Tuwimowi chodzi o krytykę sanacyjnych elit. Sanację można zaklasyfikować jako ustrój AUTORYTARNY! Nigdy totalitarny.
Ostatnio komentowane
Dzk , bardzo pomocne
bobas • 2020-09-16 17:40:29
kocham Polską literatórę
tgyfvg • 2020-09-15 11:00:30
nom fajne
123445676878 • 2020-09-14 18:20:58
dzięki
RTC • 2020-09-14 16:37:14
super napisane, dziękuję!!!
hjnbvf • 2020-09-13 16:00:42