Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Czarna wiosna – interpretacja i analiza - strona 2

Ostatnio komentowane
qwertyuiopasdfghjklzxcvbnm
maciek • 2018-12-09 18:42:12
NICE
NICE • 2018-12-09 16:26:59
hmmmmm...
:D • 2018-12-09 14:52:14
ale trudne Boshe
Sebastian S • 2018-12-09 13:41:18
Bardzo ciekawe.
edrftgyh • 2018-12-09 10:01:00
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

t!

W obliczu zmartwychwstania Polski podmiot czuje się uwolniony z obowiązku poświęcenia swojej poezji na ołtarzu ojczyzny. Wyraża to słynna fraza „Czarnej wiosny”:

Ojczyzna moja wolna, wolna...
Więc zrzucam z ramion płaszcz Konrada.

Metafora „płaszczu Konrada” odwołuje się oczywiście do twórczości Adama Mickiewicza i jego największych dzieł: powieści poetyckiej „Konrad Wallenrod” i III części „Dziadów”. Chodzi tu zatem o odrzucenie wzorca męczennika za sprawy narodu. W wierszu można odnaleźć również nawiązanie do romantycznego mesjanizmu: oto poeta wyznaje, że nie stoi już nad trupem Polski „jako Marat”. Zainteresowania podmiotu kierują się zatem w zupełnie inną stronę. Nie przywołuje już elementów takich, jak „delije, pasy i żupany” (tradycyjny strój polskiego szlachcica), a więc nie zajmuje się narodową przeszłością, ale pragnie być obywatelem świata. W wierszu wyraźnie pobrzmiewa ton kosmopolityzmu („Dosyć po polsku, dosyć pisałem!). Słonimski wyznaje, że pragnie być poetą niemal wszystkich nacji. Długa enumeracja (wyliczenie) kolejnych języków służy w tekście poetyckiemu uogólnieniu, podmiot chce swoją mową objąć niejako całe uniwersum:

Czarnym Arabom znad Eufratu
I ludożerczej w Zambezi

Polecamy również:

  • Smutno mi, Boże – interpretacja i analiza

    „Smutno mi, Boże” to wiersz Słonimskiego pochodzący z tomu „Z dalekiej podróży” (1926). Mamy tu do czynienia z pastiszem poezji romantycznej, utwór jest bowiem wyraźnie stylizowany na hymn Juliusza Słowackiego o tym samym tytule. Więcej »

Komentarze (0)
1 + 3 =