Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Opowiadanie twórcze - Wyobraź sobie, że losy Aliny i Balladyny potoczyły się inaczej…

Ostatnio komentowane
Ohhh ju tacz mi tralalalala
Mmmhhh maj ding ding doooong • 2019-02-22 12:15:01
moja nauczycielka jest lepsza
toy • 2019-02-21 17:51:28
Słabo :/
K. • 2019-02-21 17:51:22
fajne
[po0[-o=-o=- • 2019-02-20 16:47:59
rebiks
eeee • 2019-02-19 17:50:19
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Wyobraź sobie, że losy Aliny i Balladyny potoczyły się inaczej. Dokończ opowiadanie, w którym zmienisz historię ich życia. Napisz swoją pracę tak, żeby wykazać, że dobrze znasz „Balladynę” Juliusza Słowackiego.

 

Zapadł zmierzch. Alina i Balladyna z pełnymi dzbanami malin wróciły do chaty. Wdowa właśnie częstowała księcia świeżo zaparzonym naparem z rumianku. Nadszedł dla niego czas wyboru. Wziął łyk aromatycznego napoju i spojrzał na siostry.

– Panie, wybierz Balladynkę – szeptała staruszka. – O, ile nazbierało, biedactwo! A i siostrze na pewno pomogła.

Kirkor spojrzał na naburmuszoną twarz Balladyny, na pogniecione maliny, potem - w jasne oczy Aliny. Uśmiechnął się i już wiedział, którą z dziewczyn weźmie za żonę.

Ślub był piękny, choć skromny, bo tak życzyła sobie panna młoda. Kirkor był pod wrażeniem jej gospodarności. Zresztą podziwiał w niej wszystko – przymioty charakteru, ale i smukłą kibić, gładkie lica… Razem z młodymi na zamku zamieszkały wdowa i Balladyna, którym Alina chciała zapewnić wygodne życie.

Niedługo młodzi cieszyli się sobą, bo Kirkor wnet ruszył na wojnę, by przywrócić tron prawowitemu władcy – Popielowi III.

Tymczasem Alina oswajała się z obowiązkami pani

Polecamy również:

Komentarze (0)
4 + 4 =