Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Artur Oppman, Legenda o poznańskich koziołkach – streszczenie

Ostatnio komentowane
czemu mi znowu jg gre intuje
nigga • 2019-10-20 18:45:52
mało
Wiktoria • 2019-10-20 14:55:43
.
. • 2019-10-20 14:52:40
łatwe bardzo
adolf • 2019-10-20 16:37:00
xDDDDDDDDDDDD
xDDDDDDDDDDDDD • 2019-10-19 07:58:53
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Akcja opowieści dzieje się w Poznaniu, około roku 1551, kiedy po wielkim pożarze miasta odbudowywano gmach ratusza miejskiego. Zegarmistrzowi Bartłomiejowi z Gubina zlecono wykonanie wieżowego zegara. Z okazji odsłonięcia budynku rada miasta zorganizowała dla mieszkańców specjalne przyjęcie. Na uroczystości miał się również pojawić wojewoda. Główna atrakcją uczty miał być sarni udziec, więc pracy w kuchni było co niemiara. Chociaż kucharze bardzo się starali, potrawa piekła się bardzo długo. Pietrek, który pilnował rożna nie mógł wysiedzieć w miejscu i na chwilę pozostawił udziec by zobaczyć słynny, wspaniały zegar. Gdy wrócił na swoje stanowisko okazało się, że niedopilnowana pieczeń spadła w ogień i całkowicie się zwęgliła. Kuchcik w panice pobiegł na łąkę i porwał z niej dwa wypasające się koziołki – chciał je upiec zamiast sarny. Zwierzęta jednak, przeczuwając co je czeka, uciekły z kuchni i ukryły się w wieży ratuszowej, a następnie wskoczyły na gzyms z zegarem. Koziołki przestraszyły się wysokości i zaczęły stykać się swoim rogami ku zdziwieniu zgromadzonych gości. Wojewoda, rozbawiony całą sytuacją postanowić darować winę Pietrkowi, a zegarmistrz polecił wykonać mechanizm z koziołkami na pamiątkę tego wydarzenia. Od tamtej pory codziennie w południe ze środkowej wieżyczki wyjeżdżają dwa koziołki, trykając się rogami przez koło minutę.

Polecamy również:

  • Artur Oppman, Bazyliszek – streszczenie

    Bohaterem legendy jest mityczny potwór Bazyliszek, który miał mieszkać w lochach średniowiecznej Warszawy. Potwór miał być naprawdę straszny – miał mieć przekrwione oczy, ogon jaszczura i skrzydła smoka. Siał postrach atakując ludzkie siedziby pod osłoną nocy. Więcej »

  • Artur Oppman, Złota kaczka– streszczenie

    Bohaterem tej warszawskiej legendy jest szewczyk o imieniu Lutek. Był to ubogi chłopiec, który ciężko pracował by związać koniec z końcem. Doszła do niego wieść, że pod zamkiem Ordynackim mieszka królowa, która w noc świętojańską zamienia się w złotą kaczkę rozdającą bogactwa. Więcej »

Komentarze (0)
2 + 3 =