Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Esej – wzór, przykład – o miłości

Ostatnio komentowane
karol jest najlepszy
KAROL • 2019-04-15 11:54:08
Ciekawe
Roster • 2019-04-14 13:56:04
Chyba autorowi kontrkultura pomyliła się z kulturą alternatywną. Polecam się doinform...
K2376 • 2019-04-13 13:14:03
szkoda, że nie ma nic na temat ''Tędy i owędy''. :(
młoda_polonistka • 2019-04-13 13:09:56
pozdrawiam ósmoklasistów przed egzaminem xdd
pjoter • 2019-04-13 10:33:20
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

"W tym szaleństwie jest metoda?"

Kiedy przyjaciółka, złotoręka masażystka, zakomunikowała, że rzuca pracę, zareagowałam mało subtelnym: „Odbiło ci?”. Upewniwszy się, że kręgosłup mój, mojego męża, mamy, teścia i szwagierki nie poniosą konsekwencji tej, nie waham się stwierdzić, niemądrej decyzji, nieco ochłonęłam. Zapytałam o przyczynę. W odpowiedzi usłyszałam okraszone uśmiechem: „Wychodzę za mąż, a Wiktorek pragnie mieć żonę na cały etat”. Zaskoczyło mnie, że ta przebojowa dziewczyna dla ukochanego mężczyzny jest gotowa wyrzec się niezależności, chociaż o tym, że miłość i szaleństwo chodzą w parze, wiedziałam od dawna.

Nie jest tajemnicą, że, choć symbolem miłości od wieków pozostaje serce, to mózg odpowiada za nasze uczuciowe uniesienia. „Miłość, jak każda choroba psychiczna, przebiega w różnym nasileniu, zależnie od charakteru i wydolności wewnętrznej pacjenta” – diagnozował Konwicki. Przesadził? Nie sądzę, szczególnie że związek tego najpiękniejszego ponoć uczucia z zaburzeniami umysłowymi usankcjonowała Światowa Organizacja Zdrowia, oznaczając miłość jako jednostkę chorobową numer F63.9. Odpowiada ona za wybuch hormonalnej bomby, która z kolei sprawia, że zaczynamy zachowywać

Polecamy również:

Komentarze (0)
4 + 3 =