Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Motyw miłości, śmierci, brzydoty w poezji Jana Andrzeja Morsztyna

Ostatnio komentowane
Rodzina (na szczęście) nie jest przystankiem lecz pierwszą naturalną grupą społeczn...
Władysław • 2020-01-25 07:50:20
W ostatnich latach na naszym rynku prasowym pojawiło się wiele kolorowych, pięknie wyda...
Władysław • 2020-01-25 07:46:55
Zhańbiony Mężczyzna Autor: Władysław Pitak Młodzi mężczyźni nie spieszą się d...
Władysław • 2020-01-25 07:42:34
Jak mnie znajdą to mnie zabijom przyjadom na swoich rowerkach kradzionych ze złomu i aut...
Janusz korwin darwin • 2020-01-24 12:36:12
SĄD SĄDEM A ,,SPRAWIEDLIWOŚĆ" TO ZUPEŁNIE INNA SPRAWA CHOĆ WIELU POCZCIWOTOM ZALEŻY...
LESZEK • 2020-01-24 09:05:27
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Jan Andrzej Morsztyn przeszedł do historii polskiej literatury głównie jako autor dwóch tomów poetyckich: „Kanikuły” i „Lutni”. Oba one niemal w całości poświęcone zostały tematyce miłosnej, choć zmieniał się w czasie sposób postrzegania tego uczucia przez poetę – traktowane zwykle z przymrużeniem oka, z czasem wzbogacone zostało również o aspekty oraz motywy bardziej uniwersalne i ważkie.

Nieco inny wymiar miała więc miłość wyrażona w ponad dwustu wierszach „Lutni” od tej, która znalazła swój zapis w tomie „Kanikuła albo Psia Gwiazda”. Patronujący tym utworom letni gwiazdozbiór (Psia Gwiazda) warunkował poniekąd ich lekkość i zmysłowość, które niejako przenosić miały czytelnika do czasu leniwych, wakacyjnych wieczorów wypełnionych flirtami i frywolnymi rozmyślaniami na temat, przede wszystkim, kobiet.

Morsztyn zdecydowanie zrewaloryzował tutaj topikę miłosną, korzystając z rozmaitych tradycji, czerpiąc z z nich rozmaite wzorce i przystosowując je do swoich celów. W ten sposób w sporej liczbie wierszy odnajdziemy odwołania choćby do konwencji średniowiecznego erotyku, w którym relacje pomiędzy kobietą a mężczyzną ujmowano w kategoriach stosunków feudalnych: ukochana była tutaj „panią

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 3 =