Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Jan Andrzej Morsztyn, Desperacyja - analiza i interpretacja

Ostatnio komentowane
Xdddddd
rox • 2019-11-20 20:10:39
grgr
gfgfffg gfg • 2019-11-20 16:36:17
Skomentuj tekst
Imię/nick • 2019-11-20 15:12:50
Bardzo dobry
Halina • 2019-11-20 07:38:50
pięknie
ao • 2019-11-19 18:45:43
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Gatunek i forma

Wiersz Jana Andrzeja Morsztyna należy do sonetów, których tematem jest miłość, w  tym wypadku nieszczęśliwa. Jako formę wyrazu w sonecie wybrał poeta dialog, którego uczestnikami są miłość, gniew oraz sam podmiot.

Utwór składa się z czterech strof cztero- i trzywersowych.

Miłość tragiczna

Podmiot liryczny jest nieszczęśliwie zakochany i ogromnie cierpi z tego powodu. Jego sercem rządzą zamiennie i gniew. Poeta upersonifikował te uczucia, dzięki czemu mogą one rozmawiać z zakochanym i wyjaśnić mu dlaczego znajduje się w tak fatalnym położeniu.

Podmiot zadaje im pytania retoryczne: zastanawia się dlaczego miłość nie złamie obojętności serca dziewczyny, a gniew nie pomoże pozbyć mu się uczucia do ukochanej:

Czemu mi przyczyny Nie dasz, bym w takiej nie kochał hardości?

W końcu podmiot zwraca się do Fortuny, z prośbą by pomogła mu rozwiązać problem:

Zdesperowany z tego uciążenia,
Fortuny chciałem o ratunek prosić
I Czasu, który wszystkie rzeczy tłucze.

oraz do Czasu, nie pozwalającego mu zapomnieć o uczuciu, wraz z jego upływem. Żadne z tych pojęć nie jest jednak w stanie pomóc podmiotowi. Każda pomoc jest daremna, ponieważ niewola uczuć jest niezwykle silna i trudno się z niej wyzwolić. Okazuje się, że jedynie śmierć może wyswobodzić kochającego od niechcianego uczucia:

Odpowiedziano: Nie chciej prośby wznosić
Do nas daremnej - od twego więzienia
U samej tylko Śmierci w ręku klucze.

Polecamy również:

  • Desperacyja - treść wiersza

    Czemu strzałami - mówię do Miłości - Nie rozkołaczesz serca mej dziewczyny? Mówię do Gniewu: Czemu mi przyczyny Nie dasz, bym w takiej nie kochał hardości? Miłość powiada: Strzały me twardości Tej nie zwyciężą, niech strzela kto iny! Gniew mówi: Nie chcę, nie daj... Więcej »

Komentarze (0)
5 + 2 =