Jan Andrzej Morsztyn Do panny - interpretacja i analiza wiersza

W tomie poetyckim „Lutnia” Jan Andrzej Morsztyn zawarł kilka utworów adresowanych „Do panny”. Jednym z nich jest epigramat będący parafrazą wiersza Giambattisty Marina, którego twórczość nierzadko stanowiła inspirację zarówno w sferze tematycznej, formalnej, jak i stylistycznej dla polskiego poety. Włoski wzór ulegał jednak zawsze pod piórem Morsztyna twórczym przeróbkom, które przyczyniły się do przeniesienia tego rodzaju liryki na grunt polski i jej dostosowania do specyficznego stylu autora „Lutni”.

Temat epigramatu „Do panny” stanowi krytyka obojętności dziewczyny, w której podmiot liryczny zdaje się być zakochany. Jak to zwykle u Morsztyna bywa, została ona jednak przeprowadzona w sposób dowcipny i zaskakujący poprzez ujęcie jej w formę konceptu.

Koncept w omawianym utworze realizowany w sonetowym zestawieniu części opisowej wiersza z płynącą z niej refleksją, co narzuca rozbicie utworu na dwie części, nie wyróżnione co prawda graficznie, ale bez trudu rozróżnialne w treści wiersza.

W pierwszych czterech wersach podmiot liryczny opisuje więc domniemaną przez siebie przyczynę obojętności adresatki swojej wypowiedzi:

Na głuche skały, na śnieżyste Tatry,
Których południe nie odkryją

Komentarze (0)
Wynik działania 4 + 2 =
Ostatnio komentowane
Stary siedzi na wersalce i...
Stary • 2020-10-29 19:18:40
good!
g00dguy • 2020-10-29 18:59:42
xd
luka • 2020-10-29 09:49:59
fajny
lily • 2020-10-29 09:21:27
p
sm • 2020-10-29 08:05:04