Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Jan Andrzej Morsztyn Do tejże - interpretacja i analiza wiersza

Ostatnio komentowane
Jak mnie znajdą to mnie zabijom przyjadom na swoich rowerkach kradzionych ze złomu i aut...
Janusz korwin darwin • 2020-01-24 12:36:12
SĄD SĄDEM A ,,SPRAWIEDLIWOŚĆ" TO ZUPEŁNIE INNA SPRAWA CHOĆ WIELU POCZCIWOTOM ZALEŻY...
LESZEK • 2020-01-24 09:05:27
Piszczałka "zamknięta" to piszczałka zamknięta obustronnie (jej długość fali to 2L...
Doktor • 2020-01-22 13:02:15
Artykuł należy uzupełnić o wykres funkcji P(t)=u(t)*i(t), ponieważ wartości skuteczn...
elfw • 2020-01-22 11:15:25
essa
knopers • 2020-01-20 18:18:59
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Utwór Jana Andrzeja Morsztyna pt.: „Do tejże” przypomina w dużej mierze inny wiersz tego samego twórcy – „O swej pannie”. Podobnie jak wspomniany utwór, swoją formą odwołuje się on do epigramatu, tożsamy jest również temat – opis urody ukochanej podmiotu lirycznego.

I tu także, podobnie jak w „O swej pannie”, niecodzienne przymioty kobiety opisane zostają przy użyciu zaskakującego konceptu opartego na wyliczeniu (enumeratio), choć o nieco odmiennym charakterze.

Różnica staje się wyraźna już w początkowym fragmencie, w którym podmiot liryczny zwraca się bezpośrednio do adresatki wskazując, że to jej atrybuty będą w wierszu opisywane:

Oczy twe nie są oczy, ale słońca jaśnie
Świecące, w których blasku każdy rozum gaśnie (…).

Szybko klaruje się również koncept wiersza, który opierał się będzie na zaprzeczeniu „ziemskości” i „zwykłej” cielesności – cielesnych przecież – elementów opisu, jakimi staną się po kolei oczy, usta i piersi kobiety. Z perspektywy podmiotu lirycznego jawią się one jako symbole potężnych, wszechogarniających i kojarzonych z granicznym pięknem zjawisk:

(…) Usta twe nie są usta, lecz koral rumiany,
Których farbą każdy zmysł zostaje związany;
Piersi twe nie są piersi,

Polecamy również:

  • Do tejże (Oczy twe, nie są oczy...) - treść wiersza

    Oczy twe, nie są oczy, ale słońca jaśnie Świecące, w których blasku każdy rozum gaśnie;Usta twe, nie są usta, lecz koral rumiany, Których farbą zmysł każdy zostaje związany;Piersi twe nie są piersi, lecz z nieba surowy Kształt, który wolą nasze zabiera w okowy;Tak oczy, piersi,... Więcej »

Komentarze (0)
5 + 4 =