Scenariusz teatralny jasełek

Jasełka pt. „Nasze polskie kolędowanie”

oprac. Jan Nowak

 

Scena I

Na środku stoi drewniana kołyska z surowego drewna, przez jeden z jej boków przewieszony jest kawałek białej lnianej tkaniny. Obok kołyski stoi zydel z surowego drewna. Po prawej stoi chór w czarnych strojach. Po lewej – duży stół z surowego drewna oraz 4 krzesła. Na środku stołu stoi paląca się świeca. Światło pada na kołyskę, reszta sceny pogrążona w półmroku.


Aktor pierwszy

Na czarno ubrany, wchodzi od lewej, z talerzem w ręce. Talerz kładzie na stole przed pierwszym z krzeseł, następnie podchodzi do kołyski, nachyla się nad nią, po czym siada na zydlu, przodem do widowni. Cały czas delikatnie buja kołyskę.

Recytuje:

Nie było miejsca dla Ciebie
w Betlejem w żadnej gospodzie
i narodziłeś się, Jezu,
w stajni, w ubóstwie i chłodzie.

 

Dwaj soliści chóru

Śpiewają a capella, na melodię kolędy.

Nie było miejsca, choć zszedłeś
jako Zbawiciel na ziemię,
by wyrwać z czarta niewoli
nieszczęsne Adama plemię.

 

Chór

Śpiewa z akompaniamentem.

Nie było miejsca, choć chciałeś
ludzkość przytulić do łona
i podać z krzyża grzesznikom
zbawcze, skrwawione ramiona.

 

Aktor pierwszy

Recytując, wstaje, podchodzi do stołu i siada na pierwszym krześle. Pozostaje tam nieruchomy.

Nie było miejsca, choć zszedłeś

ogień miłości zapalić

i przez swą mękę najdroższą

świat od zagłady ocalić.

 

Aktor drugi

Tak samo ubrany, wchodzi jak poprzedni, z talerzem, który kładzie przy drugim krześle. Podchodzi do kołyski, okrywa kocem dziecko w kołysce, siada na zydlu bokiem do widowni.

 

Soliści chóru

Śpiewają a capella na melodię pastorałki od momentu wejścia na scenę drugiego aktora. Całość kończy się, gdy ten siada na zydlu.

Północ już była, gdy się zjawiła

 

Chór

Śpiewa z akompaniamentem.
nad bliską doliną jasna łuna,

 

Soliści chóru

A capella.
którą zoczywszy i zobaczywszy,

 

Chór

Śpiewa z akompaniamentem.

krzyknął mocno Wojtek na Szymona:

 

Soliści chóru

A capella.

Szymonie, kochany, znak to nie widziany,
że całe niebo czerwone!

 

Aktor drugi

Śpiewa dziecku jak kołysankę, bujając kołyską i nachylając się nad nią.

Na te wołania z smacznego spania
porwał się Stach z Grześkiem i spadł z broga.
Maciek truchleje, od strachu mdleje,
woła: Uciekajcie, ach, dla Boga!

Leżąc w stodole, patrząc na pole,
ujrzał Bartosz stary Anioły,
które wdzięcznymi głosami swymi
okrzyknęły ziemskie padoły.

Ścisza głos, buja kołyskę coraz wolniej. Nucąc ostatni wers, wstaje.

Weź Kuba indyka, ty Wojtku cielę,
Ja mu poduszeczkę z puchu uścielę;
Grześko zagra w dudki, by skakał malutki,
Wraz z nami.

Zatrzymuje kołyskę, idzie do stołu, siada na drugim krześle. Pozostaje tam nieruchomy.

 

Aktor trzeci

Tak samo ubrany, wchodzi jak poprzedni, z talerzem, który kładzie przy trzecim krześle. Podchodzi do kołyski, ostrożnie wyjmuje dziecko, siada z nim na zydlu, kołysze się.

 

Soliści chóru

Śpiewają a capella na melodię kolędy, od momentu wejścia aktora trzeciego na scenę do czasu, gdy tuląc dziecko, kołysze się na zydlu.

Mędrcy świata, monarchowie,
gdzie śpiesznie dążycie?
Powiedzcież nam Trzej Królowie,
chcecie widzieć Dziecię?
Ono w żłobie nie ma tronu,
i berła nie dzierży,
a proroctwo jego zgonu,
już się w świecie szerzy.

 

Aktor trzeci

Do dziecka, recytuje.

Mędrcy świata, złość okrutna,
Dziecię prześladuje,
wieść okropna, wieść to smutna,
Herod spiski knuje.
Nic monarchów nie odstrasza,
do Betlejem spieszą,
gwiazda zbawcę im ogłasza,
nadzieją się cieszą.

 

Soliści chóru

A capella.

Przed Maryją stoją społem,
Niosą Panu dary.
Przed Jezusem biją czołem,
składają ofiary.
Trzykroć szczęśliwi królowie,
Któż wam nie zazdrości?
Cóż my damy, kto nam powie,
pałając z miłości.

 

Aktor trzeci

W czasie, gdy soliści śpiewają drugą partię – ostrożnie odkłada dziecko do kołyski, idzie do stołu, siada na trzecim krześle, pozostaje nieruchomy.

Gaśnie światło padające na kołyskę.



Scena II

Światło pada na stół i siedzących przy nim ludzi. Wszystkie elementy na scenie pozostają bez zmian.

 

Aktor czwarty

Na czarno ubrany, wchodzi od lewej, z talerzem. Na talerzu – cztery opłatki. Podchodzi kolejno do każdego aktora, ci biorą po jednym opłatku.

Następuje scena łamania się opłatkiem, uściski dłoni, objęcia.

 

Chór

Śpiewa a capella na melodię kolędy w czasie, gdy aktorzy łamią się opłatkiem.

Cicha noc, święta noc,
Pokój niesie ludziom wszem,
A u żłóbka Matka Święta
Czuwa sama uśmiechnięta
Nad dzieciątka snem,
Nad dzieciątka snem.

Cicha noc, święta noc,
Narodzony Boży Syn
Pan Wielkiego majestatu
Niesie dziś całemu światu
Odkupienie win,
Odkupienie win. 

 

Aktorzy pierwszy, drugi, trzeci, czwarty - razem

Śpiewają a capella, siadając na swoich miejscach jak do wigilii, uśmiechając się do siebie.

Cicha noc, święta noc,
Jakiż w tobie dzisiaj czas
W Betlejem dziecina święta
Wznosi w górę swe rączęta, 
Błogosławi nam,
Błogosławi nam.

Gdy kończą, światło gaśnie.

 

Soliści chóru

Śpiewają a capella.

Wznosi w górę swe rączęta, 
Błogosławi nam,
Błogosławi nam.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 1 + 4 =
  • Najnowsze
  • Losowe
Ostatnio komentowane
I cóż miał rację Marek Aureliusz który chciał podbić Germanię uderzeniem przez Mor...
• 2024-07-06 19:45:33
O tym, że zmienne w czasie pole elektryczne jest źródłem pola magnetycznego, napisał ...
• 2024-06-27 07:25:33
ok
• 2024-06-05 13:52:17
nadal nie umiem tego napisać
• 2024-06-04 10:48:42
Mógłby być jeszcze do tego cały utwór napisany.
• 2024-06-03 19:41:43