Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Księga henrykowska - opracowanie (geneza, autorstwo, znaczenie) - strona 2

Ostatnio komentowane
Jest błąd w treści na samym początku drugiej informacji na temat planet wewnętrznych,...
Xxd • 2019-12-12 18:54:28
Skomentuj tekst
Adam • 2019-12-12 15:03:55
Szkoda komentować...
Vaspov • 2019-12-12 14:21:30
"print(0);"
asd • 2019-12-12 06:48:04
K1 DIS
Dis • 2019-12-11 22:28:49
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

ważne świadectwo kształtowania się języka polskiego. W transliteracji (czyli przepisaniu z jednego systemu znaków na inny) wygląda ono następująco: „Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai”. Transkrypcja (przepisanie fonetyczne) powyższego zdania ma kształt: „Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj”. Natomiast na dzisiejszy język można przełożyć je następująco: „Daj, niech ja pomielę (na żarnach), a ty odpoczywaj”.

Dlaczego to zdanie jest tak ważne? To właśnie ono uznawane jest za pierwsze zdanie zapisane w języku polskim. Nic więc dziwnego, że stało się ono obiektem badań wielu językoznawców, którzy wyodrębnili w nim cechy charakterystyczne dla czeskiego, gwary śląskiej oraz polszczyzny właśnie.

Warto zaznaczyć także, że „Księga henrykowska” jest dziełem niezwykle wartościowym literacko, choć z założenia powstawała jako spis dóbr. Autor zamieścił w nim sporo przysłów, stosował dialogi (o czym świadczy wspomniane wcześniej zdanie) oraz tworzył rozbudowane opisy sytuacji. Jednym z takich opisów jest właśnie przedstawienie okoliczności, w jakich zostało wypowiedziane pierwsze zdanie polskie. „Gdy zaś tam przez pewien czas przemieszkiwał, pojął za żonę córkę jakiegoś kleryka, chłopkę grubą  i zupełnie niezdarną. Lecz trzeba wiedzieć, że za owych dni były tu w okolicy młyny wodne ogromnie rzadkie, przeto żona tego Bogwała Czecha stała bardzo często przy żarnach mieląc. Litując się nad nią mąż jej Bogwał mówił: „Sine, ut ego etiam molam” – to jest po polsku: „Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj!”. Należy dodać, że w tamtych czasach praca przy żarnach uznawana była za niegodną mężczyzny. Ów Bogwał został później nazwany przez sąsiadów Brukałą (od „brukać” – przynosić ujmę), zaś z przezwiska tego wzięła się nazwa zamieszkałej przez mężczyznę wsi – Brukalice.

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 2 =