Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Artykuł prasowy na temat nietolerancji we współczesnym świecie

Ostatnio komentowane
KPK to podstawa prawna jednak nieograniczona do danego kraju dr Arletta Bolesta adwokat ...
Arletta Bolesta • 2019-04-21 08:49:52
karol jest najlepszy
KAROL • 2019-04-15 11:54:08
Ciekawe
Roster • 2019-04-14 13:56:04
Chyba autorowi kontrkultura pomyliła się z kulturą alternatywną. Polecam się doinform...
K2376 • 2019-04-13 13:14:03
szkoda, że nie ma nic na temat ''Tędy i owędy''. :(
młoda_polonistka • 2019-04-13 13:09:56
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Wciąż trudne słowo – tolerancja


Jeszcze nie milkną komentarze po rasistowskim ataku na czarnoskórego zawodnika Jagiellonii Białystok, a już głośno o polsko-romskim konflikcie na południu Polski.

 

33 lata wcześniej…

Wszystko zaczęło się w październiku w jednym z oświęcimskich lokali. Drobna sprzeczka przerodziła się w bójkę, a ta – w regularny rasistowski atak na tamtejszych Romów. Istnieje hipoteza, że był to konflikt inicjowany przez ówczesne władze, które chciały rozwiązać problem „obcych” w mieście. W efekcie tłum próbował dokonać linczu na uczestniku bójki. Zdewastowano romskie mieszkania, spłonęły samochody. Romowie uciekli przed napastnikami. Na szczęście nikt nie zginął. Oświęcimscy Romowie otrzymali paszporty, wielu z nich wyjechało do Szwecji.

Znowu to samo?

W sierpniu 2013 r. zawrzało w Andrychowie, 30 km od Oświęcimia. Kilkunastoletni Rom zaatakował młodszego chłopaka. Doszło do akcji odwetowych. Rozgorzał konflikt. Atakowali przedstawiciele raz jednej, raz drugiej strony. Na ulicach miasta zrobiło się niebezpiecznie, a media straszyły nagłówkami: „Andrychów. Polsko-romska ustawka”, „Polują na Romów w Andrychowie”, „Nakręcają nagonkę na Romów”.

Gorąco w Internec

Polecamy również:

Komentarze (0)
2 + 3 =