Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Reportaż - przykład, wzór - o szkole - strona 4

Ostatnio komentowane
Mieczysław to nie 16 letni chłopiec -"Miał lat szesnaście(...) ,kiedy cera jego zaczę...
Paweł • 2020-02-20 22:06:27
Kongres Wiedenski (rok 1815!), to raczej zatwierdzenie rozbiorow Polski, nie zas przywroc...
zofia • 2020-02-20 19:59:40
Fajne ale lepiej jak by było w podpunktach ! Fajna Stronka KC !
Filut • 2020-02-20 19:33:52
Przydatne Dzięki temu zrobiłem zadanie z chemii oczywiście
KNDisso • 2020-02-19 18:50:16
fajne bardzo pomaga w zad. :)
LusiaYt • 2020-02-19 18:13:07
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

domową. Nie widzę biurka dla nauczyciela dyżurującego. Dyrektor wyjaśnia, że opiekun, tak jak i uczniowie, wypoczywa, korzystając z wygodnego umeblowania.

Teraz rzeczywiście jest cicho, ale czy pomieszczenie spełnia swoją funkcję, przekonam się jutro. Umawiam się z dyrektorem na wizytę w godzinach okołopołudniowych, kiedy strefa ciszy otwiera się dla uczniów.

Tradycyjna przerwa

Aby w pełni docenić walory strefy ciszy, dyrektor zachęca, bym pierwszą długą przerwę spędził na głównym korytarzu. Przystaję na propozycję. Gdy o 11.30 wybrzmiewa dzwonek, oznajmiając koniec lekcji, z klas wybiegają uczniowie. Natychmiast robi się głośno. Staję bliżej ściany, bo dzieci jest coraz więcej. Biegają szczególnie ci młodsi. Kilkoro starszych prezentuje umiejętność posługiwania się jo-jo, inni siadają na podłodze wzdłuż ścian. Wszyscy coś mówią, przekrzykują się, śmieją. Jest naprawdę gwarno.

Mijają pierwsze trzy minuty, a ja już czuję się nieswojo. Jest zbyt głośno. Obserwuję troje nauczycieli dyżurujących. Krążą miedzy dziećmi, zwracają uwagę krzyczącym, próbują wyhamować biegających. Ich uwagi działają ułamek sekundy, potem uczniowie wracają do swoich głośnych zajęć. Przytulam się do ściany,

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 4 =