Dziady cz. 4 - streszczenie - strona 4



Wybija godzina dziesiąta, jedna z trzech świec gaśnie. Pustelnik zauważa, że zostały mu „jeszcze dwie godziny”. Przytomnieje, rozpoznając w gospodarzu domu swojego dawnego nauczyciela i przedstawia się jako Gustaw. Ksiądz dopiero teraz zauważa, że gość był niegdyś jego uczniem. Pyta o powód zniknięcia i długi brak kontaktu, zarzucając młodzieńcowi zejście na „złą drogę”. W odpowiedzi ten oskarża księdza o to, że w młodości nauczył go czytać i podsunął mu “zbójeckie księgi”. Gustaw rozpoczyna opowieść o niedawnym powrocie do swego rodzinnego domu. Na miejscu miał zastać ruinę i złodziei kradnących drewno z podłogi. Przypomina sobie własną matkę, rodzinę i szkolnych przyjaciół. Wczesna młodość jawi się mu jako sielankowy czas szczęścia i poczucia braterstwa. Podczas jednej ze szkolnych zabaw młodzieniec miał ujrzeć po raz pierwszy ukochaną. Od tej pory spotykali się na pobliskim wzgórzu, wspólnie czytali książki i łowili ryby. Po latach Gustaw powrócił do miejsca wspólnych spotkań, ale altanka była już pusta. Mężczyznę targa rozpacz i złość. Nie wierzy w to, że ukochana o nim jeszcze pamięta. Przypomina sobie powrót do jej domu, stanie pod oknem i przysłuchiwanie się odgłosom wesołej

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 3 + 1 =
Ostatnio komentowane
XD
LOL • 2021-10-20 16:21:41
.
kadzionka • 2021-10-20 15:11:25
Dziekuje
MajMos • 2021-10-20 14:36:02
Dziękuję :)
:) • 2021-10-19 17:04:53
po jakiego uda ktoś to wymyślał
czarnypjes • 2021-10-17 16:53:04