Tadeusz Borowski - biografia i twórczość

Tadeusz Borowski przyszedł na świat 12 listopada 1922 r. w Żytomierzu (dzisiejsza Ukraina). Kiedy miał zaledwie cztery lata, jego ojca aresztowano i wywieziono do Karelskiej Autonomicznej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Dokładnie cztery lata później Tadeuszowi i jego bratu – Juliuszowi – odebrano matkę, która została deportowana na Syberię). Starszy z braci trafił do internatu, Tadeusz znalazł się pod opieką ciotki.

Tadeusz Borowski biografia
Tadeusz Borowski (po lewej) i Mieczysław Jastrun (1950)/ Bundesarchiv, Bild 183-S98592/ Rudolph/ CC-BY-SA

 

W 1932 r. ojca braci Borowskich zwolniono z więzienia. Wtedy chłopcy odbyli długą podróż do Polski (przez Moskwę), gdzie spotkali się z wytęsknionym rodzicem. Dwa lata później rodzina była w komplecie – dołączyła do nich matka. Zamieszkali wówczas w Warszawie. Był rok 1934.

W 1940 r. Tadeusz Borowski ukończył gimnazjum na tajnych kompletach. Niebawem rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim (oczywiście w konspiracji). Poznał tam swoją przyszłą żonę Marię Rundo. W tym czasie pracował także w prywatnej firmie budowlanej oraz pisał dla miesięcznika „Droga”. Rok 1942 przyniósł debiut literacki Tadeusza Borowskiego – tomik „Gdziekolwiek ziemia”.

Pobyt Tadeusza Borowskiego w Auschwitz rozpoczął się w lutym 1943 r. Otrzymał on numer 119198 (wytatuowano go 29 kwietnia). W czasie zniewolenia pracował w komandach zewnętrznych (roboty odbywały się poza obozem, więźniowie najczęściej wznosili nowe baraki itp.). Po kilku miesiącach zapadł na ciężką chorobę (włóknista odmiana zapalenia płuc) i trafił do baraku szpitalnego. Udało się go uratować tylko dzięki wykradzeniu lekarstw jednemu z niemieckich doktorów. Wkrótce rozpoczął pracę nocnego stróża, a następnie awansował na sanitariusza (przechodził kurs w obozie w Oświęcimiu).

W obozie przebywała także Maria Rundo – ukochana Borowskiego. Dzięki różnym znajomościom (autor „U nas w Auschwitzu” był lubiany w obozie ze względu na swój talent literacki) udawało im się wymieniać listy, a nawet potajemnie się spotykać. Mężczyzna starał się jak najbardziej pomagać swojej ukochanej, przynosząc jej jedzenie i lekarstwa. W 1944 r. Borowski zrezygnował nawet z pracy w brygadzie sanitariuszy na rzecz dołączenia do komanda reperującego baraki w obozie kobiecym (wybór podyktowany był chęcią częstszych kontaktów z Marią).

W czasie ewakuacji kompleksu obozów na terenie Oświęcimia (trwała ona od sierpnia 1944 do stycznia 1945), Borowski trafił do Natzweiler-Dautmergen nieopodal Stuttgartu. Przeżył tam najtrudniejsze chwile swojego życia. Na początku roku 1945 przewieziono go do Dachau. Był niemal przekonany, że trafi do gazu, jednak ostatecznie znalazł się w szpitalu. W okresie od maja do września 1945 r. przebywał w obozie utworzonym z dawnych koszar SS – we Freimannie nieopodal Monachium. Wyzwalający obozy Amerykanie nie chcieli dopuścić do bałaganu, dlatego zwalniali ludzi stopniowo.

Po wyjściu na wolność Borowski zatrzymał się w stolicy Bawarii. Następnie wyjechał do Francji i Belgii, a dopiero później (31 maja 1946 r.) powrócił do Warszawy. Rozpoczął pracę w redakcji „Świata Młodych” i „Przeglądu Akademickiego”. W grudniu do stolicy Polski przybyła Maria Rundo. Wkrótce para wzięła ślub.

Koniec roku 1947 przyniósł wzmożoną aktywność Borowskiego (pisał recenzje, artykuły krytyczne itp.). Niebawem wstąpił do PPR (Polska Partia Robotnicza) i wyjechał do NRD, by pracować jako referent,a zarazem szpieg polityczny, w Polskim Biurze Informacji Prasowej. Poza granicami Polski pozostał do 1950 r.

Zaledwie pięć dni po narodzinach córeczki – 1 lipca 1951 r. – Tadeusz Borowski targnął się na swoje życie. Wziął tabletki nasenne oraz odkręcił gaz. Chociaż przewieziono go do szpitala, zmarł dwa dni

Polecamy również:

  • Tadeusz Borowski Opowiadania - streszczenie ogólne cyklu

    Matura na Targowej - akcja opowiadania rozgrywa się w ogarniętej wojną stolicy. Narrator wspomina swoich dawnych przyjaciół (znanych ze szkoły), których losy potoczyły się w jeszcze bardziej tragiczny sposób niż jego: Arkadiusz zginął w pod gruzami barykady, Andrzeja rozstrzelano w ulicznej... Więcej »

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 3 =
Ostatnio komentowane
Ta? To Abrahamistycznie
• 2022-09-20 17:15:41
ez
• 2022-09-19 20:46:22
Dobra konstrukcja wypowiedzi. Ma bardzo dobrą merytorykę. Lecz nie mogę zostawić suche...
• 2022-09-18 13:21:20
robi wrażenie
• 2022-09-17 17:48:17