Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Opis przyrody - opis burzy piaskowej - W pustyni i w puszczy

Ostatnio komentowane
fajne
f0x • 2019-01-17 11:14:23
Tekst należy poprawić ze względu na to, że funkcje sądowe Izby Lordów zostały już ...
Bartek • 2019-01-16 19:11:55
chcesz w pape
SSASS • 2019-01-15 22:12:16
dzięki
ola • 2019-01-14 16:34:59
lol
lololol • 2019-01-14 15:22:12
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Staś i Nel zostali porwani przez Arabów z Port Said. Kiedy wraz z karawaną przemierzali pustynię, panował względny spokój. Kalendarzowo była to pora zimowa, ale słońce prażyło wręcz niemiłosiernie. Nad głowami podróżujących nie było żadnych chmur, a cień rzucały jedynie krążące nad nimi sępy. Te złowrogie ptaki zdawały się przeczuwać nadchodzące wydarzenia i liczyły na łatwą zdobycz. Niepokój karawany podsycał unoszący się powietrzu zapach, który przypominał nieco woń palonego drewna. Część Arabów mówiła, że to złe duchy obudziły drzemiący na pustyni wiatr, a ten zmierza w ich kierunku.

Wkrótce powietrze zaczęło drżeć. W oddali pojawiła się gęsta, czarna chmura i zaczął wiać niezwykle silny wiatr. Niczym magik unosił on ziarenka piasku i formował z nich leje. Kolejne drobinki wzlatywały w powietrze i pędziły z wielką prędkością niczym niezliczone ilości owadów, szarańcza. Smagały one nieprzyjemnie twarze podróżujących, ci mieli jednak pełną świadomość faktu, iż muszą iść dalej, gdyż w przeciwnym razie zostaną zasypani żywcem. Nieco lepiej od ludzi radziły sobie wielbłądy, które utrzymywały równowagę, szeroko rozkładając nogi. Wszyscy z mozołem posuwali się naprzód pośród pędzących z wielką prędkością ziaren piasku. Niektórzy wznosili wołania o pomoc do Allacha, inni zaciskali zęby, ostatkiem sił osłaniając twarze i czekali na moment, kiedy burza się uspokoi.

Prawie całkowicie przysłonięte chmurami niebo rozświetlały błyskawice, a momentami można było usłyszeć i silne grzmoty. Wkrótce niesamowite zjawisko zaczęło słabnąć – coraz mniej piasku wirowało w powietrzu. Ostatecznie burza skończyła się, piasek opadł, a z nieba spłynęły duże, orzeźwiające krople deszczu.

Polecamy również:

Komentarze (5)
4 + 1 =
Komentarze
dzieki111 • 2018-10-16 14:09:04
Dzieki
Angelika • 2015-04-21 14:45:19
Ocena-6+ ;-)
Sławek • 2015-04-21 14:44:09
Tak...bardzo Wam szacun ;-) P.S. Tak naprawdę to wszystko wiedziałem;-/
Ola • 2015-04-21 14:41:43
Nie wiedziałam co zrobić z tym...Ale wy mi pomogliście ;-)Bardzo Wam dziękuję za to. Jesteście spoko goście;-)
Ola • 2015-04-21 14:39:50
Fajne;-)Bardzo mi pomogliście.