Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Opis przyrody - opis burzy piaskowej - W pustyni i w puszczy

Ostatnio komentowane
Chcesz się bezpłatnie nauczyć języka angielskiego? Zgłoś się na kurs języka angiel...
Bezpłatne szkolenia • 2018-07-13 09:15:31
@Hasher To zależy już od tłumacza przekładu(Pisma zostały napisane w kilku językach ...
Hgfhfg • 2018-07-09 11:34:37
ok
andrzej duda • 2018-06-14 10:31:18
Super na spr.
Evogy • 2018-06-07 17:45:08
mega
Zuza • 2018-06-06 17:25:41
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Staś i Nel zostali porwani przez Arabów z Port Said. Kiedy wraz z karawaną przemierzali pustynię, panował względny spokój. Kalendarzowo była to pora zimowa, ale słońce prażyło wręcz niemiłosiernie. Nad głowami podróżujących nie było żadnych chmur, a cień rzucały jedynie krążące nad nimi sępy. Te złowrogie ptaki zdawały się przeczuwać nadchodzące wydarzenia i liczyły na łatwą zdobycz. Niepokój karawany podsycał unoszący się powietrzu zapach, który przypominał nieco woń palonego drewna. Część Arabów mówiła, że to złe duchy obudziły drzemiący na pustyni wiatr, a ten zmierza w ich kierunku.

Wkrótce powietrze zaczęło drżeć. W oddali pojawiła się gęsta, czarna chmura i zaczął wiać niezwykle silny wiatr. Niczym magik unosił on ziarenka piasku i formował z nich leje. Kolejne drobinki wzlatywały w powietrze i pędziły z wielką prędkością niczym niezliczone ilości owadów, szarańcza. Smagały one nieprzyjemnie twarze podróżujących, ci mieli jednak pełną świadomość faktu, iż muszą iść dalej, gdyż w przeciwnym razie zostaną zasypani żywcem. Nieco lepiej od ludzi radziły sobie wielbłądy, które utrzymywały równowagę, szeroko rozkładając nogi. Wszyscy z mozołem posuwali się naprzód pośród pędzących z wielką prędkością ziaren piasku. Niektórzy wznosili wołania o pomoc do Allacha, inni zaciskali zęby, ostatkiem sił osłaniając twarze i czekali na moment, kiedy burza się uspokoi.

Prawie całkowicie przysłonięte chmurami niebo rozświetlały błyskawice, a momentami można było usłyszeć i silne grzmoty. Wkrótce niesamowite zjawisko zaczęło słabnąć – coraz mniej piasku wirowało w powietrzu. Ostatecznie burza skończyła się, piasek opadł, a z nieba spłynęły duże, orzeźwiające krople deszczu.

Polecamy również:

Komentarze (4)
3 + 4 =
Komentarze
Angelika • 2015-04-21 14:45:19
Ocena-6+ ;-)
Sławek • 2015-04-21 14:44:09
Tak...bardzo Wam szacun ;-) P.S. Tak naprawdę to wszystko wiedziałem;-/
Ola • 2015-04-21 14:41:43
Nie wiedziałam co zrobić z tym...Ale wy mi pomogliście ;-)Bardzo Wam dziękuję za to. Jesteście spoko goście;-)
Ola • 2015-04-21 14:39:50
Fajne;-)Bardzo mi pomogliście.