Latarnik - streszczenie

I

Pewnego razu latarnik pracujący w Aspinwall przepadł bez śladu. Jako że Zatoka Moskitów była trudnym terenem dla żeglarzy, koniecznie należało jak najszybciej znaleźć jego następcę, jednak ze względu na trudne warunki życia w latarni morskiej chętnych brakowało. Zaskoczeniem było więc dobrowolne zgłoszenie się pewnego mężczyzny. Miał on około 70 lat, lecz nadal wyglądał na człowieka zdrowego i sprawnego. Opalona skóra czyniła go podobnym do południowców, jakkolwiek zaprzeczały temu niebieskie oczy. Na jego twarzy malowało się zmęczenie połączone ze smutkiem, ale ogólnie zdawał się być człowiekiem poczciwym i pracowitym.

W rozmowie pana Falconbridge'a z kandydatem okazało się, iż jest on Polakiem, a jego nazwisko brzmi Skawiński. Niegdyś służył w wojsku, czego dowodem są krzyż z roku trzydziestego, odznaczenie z wojny karlistowskiej, Legia francuska, order zdobyty na Węgrzech oraz świadectwo udziału w wojnie secesyjnej. Później przez trzy lata Skawiński służył jeszcze na wielorybniku. Sam podkreślał, że podejmował się wielu zajęć, ale nigdy nie mógł znaleźć spokoju.

Pana Falconbridge'a nie przekonywał wiek Skawińskiego – uważał go za zbyt starego, by mógł dobrze sprawować funkcję latarnika. Przystał jednak na jego pokorne prośby zaznaczając jednak, że każde uchybienie może grozić jego zwolnieniem.

Jeszcze tego samego wieczora latarnia rozbłysła światłem. Skawiński wreszcie odnalazł spokój i swoją bezpieczną przystań, która tak mu była potrzebna po wszystkich dotychczasowych przeżyciach. To, co opowiedział swojemu zwierzchnikowi, było tylko częścią historii. Nie wspomniał o kopaniu złota w Australii, poszukiwaniu diamentów w Afryce, byciu strzelcem w Indiach Wschodnich, prowadzeniu farmy w Kalifornii (tutaj zgubna okazała się susza), handlu z brazylijskimi plemionami, otwarciu zakładu kowalskiego w Arkansas (zakład ten spłonął), dostaniu się w indiańską niewolę, zaokrętowaniu się w randze majtka na okręt kursujący między Bahią a Bordeaux ani o posiadaniu fabryki cygar w Hawanie (został oszukany przez wspólnika). Po tak niespokojnym, wręcz tułaczym życiu latarnia w Aspinwall jawiła się Skawińskiemu jako najwspanialsze miejsce na świecie.

Skawiński był człowiekiem mogącym budzić podziw swoją wytrwałością. Chociaż wydawałoby się, że cały świat sprzysiągł się przeciwko niemu, mężczyzna nigdy nie podał się, wciąż podejmując nowe wysiłki. W dodatku cechował się szlachetnym i dobrym sercem – gdy na Kubie wybuchła epidemia, rozdał całą swoją chininę, a sam później zapadł na chorobę. Pomimo wszystkich niepowodzeń, nadal nie tracił nadziei. Ogarniała Skawińskiego tylko jakaś bliżej nieokreślona tęsknota.

Główny bohater przez długi czas stał na balkonie i przyglądał się miejscowemu krajobrazowi. Zapalona przez niego latarnia rzucała słupy światła, które rozjaśniały niespokojne morze. Z oddali nadchodziła burza, fale coraz mocniej kołysały płynącymi statkami. Skawiński wycofał się do pokoju, gdyż stamtąd złowrogi żywioł wydawał się bardzo odległy.

II

Mijały dni i noce – wszystkie tak bardzo do siebie podobne. Dla Skawińskiego latarnia była „pół-grobem”. W końcu odnalazł nieco spokoju po burzliwym i pełnym rozmaitych wypadków życiu. Cała wysepka stawała mu się coraz bliższa – poznał wszystkie jej zakamarki, zaprzyjaźnił się nawet z żyjącymi tam mewami, którym rzucał resztki jedzenia. Przez lunetę obserwował znajdujący się za wodą las równikowy. Widział nie tylko wspaniałe drzewa, lecz także żyjące w nim stworzenia. Nowe miejsce życia gwarantowało Skawińskiemu bezpieczeństwo, był jego azylem – mężczyzna mógł oglądać świat, lecz nie musiał uczestniczyć dziejących się w nim wydarzeniach. W końcu był wolny od okrutnych figli, jakie zwykł płatać mu los.

Przez jakiś czas Skawiński co niedzielę pokazywał się w kościele, kupował hiszpańską prasę oraz często dyskutował ze strażnikiem Johnsem, który łódką przywoził mu zapasy. Później latarnik coraz rzadziej opuszczał swój przybytek. Nie widywano go przez całe tygodnie, a on sam tak oswoił się z nową rzeczywistością, że popadł w stan bliski „pół-śmierci”.

III

Pewnego razu w codziennym transporcie Skawiński znalazł dodatkową paczkę. Jak wielkie było jego zdziwienie, kiedy okazało się, iż znajdują się w niej polskie książki. Bohater sięgnął po jedną, a gdy do niej zajrzał, zobaczył wiersze. Nazwisko autora nie było mu obce – karty te spisane były słowami wieszcza, o którym słyszał już w latach trzydziestych.

Stary mężczyzna zaczął czytać. Jego oczy pochłaniały kolejne wersy „Pana Tadeusza”. Czynił to na głos, gdyż pragnął lepiej rozumieć poszczególne słowa. W końcu nie wytrzymał i zalał się łzami – od ponad czterdziestu lat nie widział swojej ojczyzny.

Wkrótce zleciały się mewy, ponieważ wybiła godzina, o której Skawiński zazwyczaj rzucał im resztki jedzenia. Ten jednak był zbyt zajęty, by zwrócić na nie uwagę. Z ogromnym zapałem i bijącym sercem śledził kolejne wersy dzieła Adama Mickiewicza. Niebawem oparł głowę o skałę i zasnął zmęczony emocjami, a oczami duszy ciągle widział wspaniałe polskie krajobrazy.

Rankiem zbudził go Johns, oznajmiając, że nie zapalił latarni i doszło do rozbicia się łodzi na mieliźnie. Skawiński miał szczęście, że nikt nie zginął. W przeciwnym wypadku mógłby stanąć przed sądem. Groziło mu zwolnienie.

Wkrótce widziano go, jak płynął do Nowego Jorku na kolejną tułaczkę. Do piersi przyciskał ukochaną książkę.

Polecamy również:

  • Latarnik - plan wydarzeń

    1. Zaginięcie latarnika z Aspinwall 2. Poszukiwania nowej osoby na stanowisko latarnika 3. Zgłoszenie się Skawińskiego Więcej »

  • Latarnik - opracowanie

    „Latarnik” Henryka Sienkiewicza – jedno z jego najbardziej cenionych dzieł – napisany został w czasie pobyty autora w Ameryce. Pierwsza publikacja noweli miała miejsce w 1881 r. na łamach „Niwy”. Losy Skawińskiego oparte są na autentycznej historii polskiego emigranta o nazwisku... Więcej »

  • Charakterystyka Skawińskiego

    Skawiński jest tytułowym bohaterem noweli Henryka Sienkiewicza. Poznajemy go, gdy zgłasza się, by objąć posadę latarnika na niewielkiej wysepce nieopodal Aspinwall. Jest mężczyzną w zaawansowanym wieku, liczącym około siedemdziesięciu lat. Ma siwe włosy, spalone słońcem ciało i niebieskie oczy, które... Więcej »

  • Latarnik - problematyka

    Główny bohater noweli pt.: „Latarnik” Henryka Sienkiewicza – Skawiński – zapomina zapalić latarnię morską, ponieważ zaczytał się w „Panu Tadeuszu” – dziele, które przeniosło go do kraju lat dziecinnych, w którym nie był od wielu lat, ale który... Więcej »

  • Opis przeżyć wewnętrznych Skawińskiego

    [Fragmenty dziennika] - Zawsze znajdowałem wielką ulgę, mając okazję podziwiać tutejszą przyrodę. Przez strażniczą lunetę oglądałem położone za wodą, pełne egzotycznych drzew i zwierząt, lasy. Chociaż w swoim życiu widziałem już wiele części świata, natura wciąż potrafiła dać mi ukojenie. Także ta niewielka i... Więcej »

Komentarze (0)
Wynik działania 3 + 5 =
Ostatnio komentowane
Ta? To Abrahamistycznie
• 2022-09-20 17:15:41
ez
• 2022-09-19 20:46:22
Dobra konstrukcja wypowiedzi. Ma bardzo dobrą merytorykę. Lecz nie mogę zostawić suche...
• 2022-09-18 13:21:20
robi wrażenie
• 2022-09-17 17:48:17