Obraz Warszawy w Ludziach bezdomnych - strona 3

nawet ze starych dachów krytych blachą lub cegłą, gdzie szeregiem tkwiły okna facjatek, wychylały się twarze chore, chude, długonose, zielone, moręgowate i patrzały oczy krwawe, cieknące albo zobojętniałe na wszystko (…).

Judym podąża dalej ulicą Ciepłą.

(…) Chodniki były jak niegdyś zdruzgotane, bruk pełen wądołów. Nie było tu już ani jednego przechodnia w cylindrze, rzadko trafiała się dama w kapeluszu. Ogół idących podobny był do murów tej ulicy”. Brak zmian jest dla doktora przykrą niespodzianką. Jeszcze gorzej jest, kiedy zagląda do wnętrza rodzinnej kamienicy, bohater staje u progu dziewiątego kręgu piekła: „Gdy stanął w sieni brudnej jak apartament Lucypera, usłyszał w suterenie dźwięk znajomy: to <<sąsiad>> Dąbrowski, ślusarz ciał swoja sztukę (…) Widać tam było czeluść otwartą, prowadzącą do rodzinnej sutereny. Kwaśny chłód przystąpił do Judyma i odepchnął go stamtąd (…).

Obraz Warszawy ukazany został przez pryzmat wrażeń Judyma. Niektóre widoki budzą w nim przyjemne wspomnienia, inne porażają swoją ohydą. Judym patrzy jednak na tę miejską nędzę oczyma lekarza. Uderza go przede wszystkim nieprzestrzeganie podstawowych zasad higieny, dzieci bawiące się w brudzie, chorzy,

Polecamy również:

Komentarze (3)
Wynik działania 1 + 3 =
Anonim3
2016-01-11 08:31:42
Kwiat Tuberozy, brudne radiowozy
Anonim2
2016-01-11 08:30:10
Ruwniesz uwarzam rze fajne
Anonim
2016-01-11 08:29:01
Fajne
Ostatnio komentowane
proste dodawanie
Jan • 2021-11-29 11:45:35
To super że nagle Rz zmienia się w Rs bez żadnego powodu :/
Anonim • 2021-11-28 11:37:17
Git
Franek to nie ja • 2021-11-27 17:22:35
Spoko
Kowal • 2021-11-24 18:52:36
Dzięki za to
Niewiadomym:) • 2021-11-24 17:45:42