Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Ludzie bezdomni - streszczenie

Ostatnio komentowane
slabe
blablaa • 2019-12-10 18:11:31
pozdrawiam ciepło z wigilii
kluska a • 2019-12-06 14:12:20
Dzk
Serek • 2019-12-05 21:29:59
Spoko
Nauczyciel • 2019-12-04 15:35:14
w tekście są poważne błędy merytoryczne
Damian • 2019-12-04 10:25:25
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

TOM I

Wenus z Milo

Judym wracał z Lasku Bulońskiego. Ponieważ dzień być ciepły i pogody, zatrzymał się w parku. Siedząc na ławce obok dwójki dzieci przyglądał się przechodniom. Następnie skierował się w stronę ogrodu des Tuileries. Przespacerował się przez Plac Zgody. Dotarł do kościoła Saint Germain-l'Auxerrois. Myślał o swoim mieszkaniu na Boulevard Voltaire. Mieszkał sam. Był kawalerem. Przebywał tu od roku. Mieszkanie zaczęło mu się wydawać puste i smutne. Nie chciało mu się wracać do kliniki, gdzie pracował.

Postanowił odwiedzić Luwr. W środku było chłodno i przyjemnie cicho. Judym przystanął przed posągiem Wenus. Widział go już, lecz nigdy mu się nie przyglądał. Zamyślił się i nie zwracał uwagi na ludzi przechodzących obok. Z rozmyślań wyrwały go dopiero słowa, które ktoś wypowiedział po polsku. Były to cztery kobiety: dwie dziewczyny, młoda kobieta i starsza pani. Judym przyglądał się jednej z nich. Po chwili zauważył, że i ona patrzy na niego. Kobiety rozmawiały. Tomasz wiedział, że powinien odejść, jednak czuł, iż bardzo chciałby z nimi porozmawiać. Gdy usłyszał, że zamierzają obejrzeć posąg „Amor i Psyche”, zaproponował swoją pomoc.

Starsza dama uznała tę propozycję za

Polecamy również:

Komentarze (0)
4 + 5 =