Wierna rzeka - streszczenie

Akcja utworu toczy się w 1863 roku, a więc w trakcie powstania styczniowego. Józef Odrowąż zostaje ciężko ranny w bitwie pod Małogoszczem (24 luty 1863). Resztą sił udaje mu się zbiec z pola walki i dostać do pobliskiej wsi. Mieszkańcy boją się jednak udzielić mu pomocy, ponieważ grożą za to poważne represje. Chłopi rozważają nawet, czy go nie wydać Rosjanom. Korzystając z chwili nieuwagi, Odrowąż ucieka i trafia do dworu – i tu nie przyjmują go najlepiej, stary sługa w pierwszej chwili chce go przepędzić, ale w końcu litość bierze górę i częstuje przybysza resztkami jedzenia, jakie im jeszcze zostały. Odrowąż, świadomy tego, jakim jest zagrożeniem dla każdego, kto udzieli mu pomocy, jest zdecydowany odejść, ale panna Salomea Brynicka każe mu zostać. Udzielenie schronienia powstańcowi traktuje jak swój patriotyczny obowiązek. Zajęła się opatrywaniem rannego i przygotowała mu posłanie.

Dopiero następnego dnia młodzi mają okazję spokojnie porozmawiać. Także czytelnik ma możliwość bliżej poznać sytuację. Panna Salomea Brynicka jest wychowanicą państwa Rudeckich, do których należy majątek. Obecnie mieszka w nim sama, tylko ze starym kucharzem, ponieważ pan Rudecki został uwięziony, trzej jego synowie zginęli w powstaniu, a dwóch przebywa na nauce w Krakowie. Dwór jest ogołocony i biedny, ciągle najeżdżają go rosyjskie wojska i żądają zaopatrzenia. W końcu pozostała już tylko kasza, a i jej niewiele. Salomea zdradza, że jej przyjaciółka Ryfka ostrzega ją przed najazdami wojska, więc w razie konieczności zdążą ukryć powstańca w stodole.

Tak też się stało. Ostrzeżeni przez Ryfkę, ukryli Odrowąża i zdołali zmylić patrol, który miał informację, że we dworze ukrywa się zbiegły powstaniec. Rosjanie byli bardzo dokładni, wszędzie zaglądali, wypytywali, znaleźli ślady krwi na pościeli, na co zawstydzona panna odrzekła, że to jej krew. Kiedy odjechali, kucharz powstrzymał Salomeę, by nie biegła od razu do kryjówki Józefa, bo Rosjanie lubią wracać. I faktycznie, po chwili byli z powrotem i raz jeszcze przeszukali dwór, ale niczego nie znaleźli. Dopiero wtedy panna i sługa poszli po Józefa – przez noc bardzo przemarzł, a jego rany znów się otworzyły i zaczęły ropieć.

Salomea nie potrafiła pielęgnować tak groźnych obrażeń, wiedziała, że potrzebny będzie lekarz, jednak w tej sytuacji sprowadzenie go było bardzo niebezpieczne i niepewne. Mimo wszystko zdecydowała się działać. Najpierw długo musiała prosić swoją przyjaciółkę Ryfkę o pożyczenie koni, a kiedy w końcu zdołała ją przekonać, samotnie wyruszyła w niebezpieczną drogę przez las. Najtrudniejsze było jednak przekonanie lekarza, by zdecydował się z nią pojechać do chorego. Oboje ryzykowali życiem. Lekarz zbadał powstańca i orzekł, że kuli z biodra nie da się usunąć. Zrezygnowana Salomea musiała ponownie pokonać niebezpieczną trasę, żeby odwieźć doktora. Najbardziej bolało ją, że nie może już nic zrobić. Po wielu dniach cierpień, rana sama pękła, a wraz z krwią wypłynęła też kula. Od tego czasu Odrowąż czuł się coraz lepiej. Salomea przez cały czas opiekowała się nim z oddaniem. Ponieważ została we dworze z jednym starym sługą, sama musiała wykonywać wiele prac. Ciągle brakowało im jedzenia, przez cały czas też towarzyszyła im obawa, że Rosjanie powrócą.

Wspólnie spędzone chwile zbliżyły młodych ludzi do siebie jednak oboje starali się ukryć swoje uczucia. Salomea bywała szorstka dla swego podopiecznego, gdy tylko poczuł się lepiej, przeniosła go ze swojego pokoju i nie czuwała przy nim nocami. Józef odbierał jej zachowanie jako sygnał, że powinien odejść. Miał świadomość tego, jakim jest dla niej ciężarem i zagrożeniem. Jednak wzajemne uczucie wybuchło na wiosnę – widząc łzy ukochanego Salomea nie potrafiła powstrzymać swoich. Przytuliła go w macierzyńskim geście, który szybko przerodził się w namiętny uścisk kochanków.

Odrowąż i panna Brynicka zostali kochankami. Którejś nocy przekonana, że widzi ducha, Salomea schroniła się w pokoju powstańca. Tę noc spędzili już razem. Po pewnym czasie niespodzianie dwór najechało wojsko. Józef pospiesznie schował się w krzakach. Ponieważ Rosjanie zostali na noc, on też musiał przenocować w swojej kryjówce. W efekcie znów popadł w ciężką chorobę.

Po pewnym czasie wrócili właściciele dworu. Pani Rudecka po wielu staraniach w końcu zdołała uwolnić męża z więzienia. Jednak ich powrót do domu nie był radosny. Pan Rudecki załamał się widząc zniszczenia, jakich dokonały wrogie wojska. Zmarł kilka dni po przybyciu. Niedługo potem do Salomei dotarła wieść o śmierci jej ojca, który również walczył w powstaniu, był ranny i zmarł w klasztorze.

Salomea i pani Rudecka zakasały rękawy i same zaczęły sprzątać dwór. Wkrótce w jego progi zawitała księżna Odrowąż, matka Józefa. Dopiero wtedy panna Brynicka dowiedziała się, że jej podopieczny jest księciem. Szczęśliwa, że zdołała odnaleźć syna, księżna sprowadziła lekarzy, żywność, odzież i wszystko, czego jej syn potrzebował. Matka szybko domyśliła się, co łączy dwoje młodych i zdecydowanie wykluczyła możliwość ich wspólnej przyszłości. Jej syn był wszak księciem, a panna Salomea zaledwie ubogą szlachcianką. A jednak nie miała skrupułów, by wykorzystać jej wpływ na syna i poprosiła ją, by wyperswadowała mi dalszy udział w walce narodowowyzwoleńczej. Jej zdaniem Józef powinien wyjechać za granicę, gdzie będzie bezpieczny. Salomea na początku jeszcze się łudziła, że wyjadą razem, że uczucie, które ich połączyło, pokona stanowe różnice, ale kiedy księżna wsunęła jej w rękę znaczną kwotę, zrozumiała, że to odprawa.

Pierwszą myślą Józefa, kiedy tylko poczuł się lepiej, była chęć powrotu do wojsk powstańczych. Matka, wiedząc, że wprost nie zdoła go odwieść od tego pomysłu, namówiła go na wyjazd do Krakowa, przekonując że tam stacjonują polskie wojska. Odrowążowie wyjeżdżają. Salomea zostaje sama z ciężką sakiewką. Zrozpaczona, zawiedziona, ze złamanym sercem idzie nad rzekę. Wrzuca pieniądze do wody i sama pada na brzegu. Tam odnajduje ją stary sługa i zabiera do domu. Następnego dnia znalazł jej ciało w pobliżu strumienia, z którego czerpali wodę.

Polecamy również:

Komentarze (1)
Wynik działania 5 + 4 =
Adam
2016-01-04 17:50:47
bardzo pomocne :D
  • Najnowsze
  • Losowe
Ostatnio komentowane
I cóż miał rację Marek Aureliusz który chciał podbić Germanię uderzeniem przez Mor...
• 2024-07-06 19:45:33
O tym, że zmienne w czasie pole elektryczne jest źródłem pola magnetycznego, napisał ...
• 2024-06-27 07:25:33
ok
• 2024-06-05 13:52:17
nadal nie umiem tego napisać
• 2024-06-04 10:48:42
Mógłby być jeszcze do tego cały utwór napisany.
• 2024-06-03 19:41:43