Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Złoty wiek teatru hiszpańskiego - Lope de Vega, Calderon de la Barca

Ostatnio komentowane
Beznadziejne
Gustaw • 2018-11-18 13:56:18
Jeżeli pisze się o biografii Cheopsa ( Chufu) faraona to należy podać choć przybliżo...
Krzysztof • 2018-11-18 12:33:33
Bzdury !!!
Zwejstein • 2018-11-17 18:54:04
@Tygrys: dokładnie, jedna litera, a tyle różnicy! Dziękujemy za czujność!
ADMIN • 2018-11-16 07:44:02
a gdzie som odpowiedzi do tego tekstu ?
Ernest • 2018-11-15 07:27:17
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Koniec XVI i pierwsza połowa XVII wieku przyniosły spory ferment w kształtowaniu się dramatu europejskiego – był to czas transformacji rozmaitych form, eksperymentów gatunkowych i wzajemnego przenikania się konwencji. Dominowały wtedy sztuki o charakterze mieszanym, łączące w sobie z jednej strony gatunki muzyczne z literackimi, z drugiej zaś – konwencję komiczną z tragedią. W tym zakresie również dramat hiszpański epoki baroku obficie czerpał z wiodącego prym w tych przemianach teatru elżbietańskiego z postulowaną przez niego otwartością form i swego rodzaju hybrydalnością gatunków.

W rymowanym traktacie Lope de Vegi pod znamiennym tytułem „Nowa sztuka pisania komedii” (1609) słowo „comedia” odnosiło się do wszystkich utworów scenicznych w ogóle, bez klasycznego rozróżnienia na komedię, tragedię, czy tragikomedię, które autor z całą pewnością znał, zupełnie świadomie stając wobec niego w opozycji. Odnosiło się to do pewnego rodzaju obyczaju teatralnego w XVII-wiecznej Hiszpanii, który nakazywał wprowadzenie nawet do najpoważniejszej sztuki (w tym również dramatu religijnego) elementów komediowych realizowanych najczęściej przez postaci jednego lub dwóch wesołków komentujących akcję

Polecamy również:

Komentarze (0)
2 + 1 =