Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Złoty wiek teatru hiszpańskiego - Lope de Vega, Calderon de la Barca

Ostatnio komentowane
wew
wewe • 2019-10-17 19:56:19
No elo
Elo • 2019-10-16 18:14:00
nie fajne
wertyuiop[] • 2019-10-16 16:41:14
Podobno pan Erwin oprócz żony miał wiele związków nieformalnych z innymi kobietami. R...
Marcin • 2019-10-16 12:12:31
Podobno Alessandro Volta był bardzo pobożny. Codziennie uczęszczał na Mszę Świętą...
Marcin • 2019-10-16 12:06:53
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Koniec XVI i pierwsza połowa XVII wieku przyniosły spory ferment w kształtowaniu się dramatu europejskiego – był to czas transformacji rozmaitych form, eksperymentów gatunkowych i wzajemnego przenikania się konwencji. Dominowały wtedy sztuki o charakterze mieszanym, łączące w sobie z jednej strony gatunki muzyczne z literackimi, z drugiej zaś – konwencję komiczną z tragedią. W tym zakresie również dramat hiszpański epoki baroku obficie czerpał z wiodącego prym w tych przemianach teatru elżbietańskiego z postulowaną przez niego otwartością form i swego rodzaju hybrydalnością gatunków.

W rymowanym traktacie Lope de Vegi pod znamiennym tytułem „Nowa sztuka pisania komedii” (1609) słowo „comedia” odnosiło się do wszystkich utworów scenicznych w ogóle, bez klasycznego rozróżnienia na komedię, tragedię, czy tragikomedię, które autor z całą pewnością znał, zupełnie świadomie stając wobec niego w opozycji. Odnosiło się to do pewnego rodzaju obyczaju teatralnego w XVII-wiecznej Hiszpanii, który nakazywał wprowadzenie nawet do najpoważniejszej sztuki (w tym również dramatu religijnego) elementów komediowych realizowanych najczęściej przez postaci jednego lub dwóch wesołków komentujących akcję

Polecamy również:

Komentarze (0)
3 + 2 =