Jan Kochanowski, Tren XVI – analiza i interpretacja

Wszystkie treny autorstwa Jana Kochanowskiego stanowią m.in. zapis jego refleksji i rozmyślań na temat życia. Tren XVI jest rozważaniem o istocie cierpienia o filozoficznym charakterze. Dużą rolę w interpretacji tekstu odgrywają założenia filozofii stoickiej, a przede wszystkim bezemocjonalny stosunek do rzeczywistości oraz niepoddawanie się żadnym emocjom, ani radosnym, ani tym przygnebiającym. W ten sposób osiągnięty spokój ducha miał ostatecznie prowadzić do szczęścia.

Tę filozofię wyznawał także Kochanowski, choć jego stosunek do jej idei zmieniał się wraz z trudami życia, których doświadczał. Podmiot liryczny trenu wspomina, że spotkało go ogromne nieszczęście i z tego powodu traci wenę twórczą:

Nieszcześciu kwoli a swojej żałości,
Która mię prawie przejmuje do kości,
Lutnią i wdzięczny rym porzucić muszę,
Ledwe nie duszę.

Od wyrażenia cierpienia i zagubienia podmiot przechodzi do refleksji na temat ludzkiego stosunku do życia, lekkomyślności i braku namysłu nad działaniem. Zauważa, że człowiek nie przejmuje się śmiercią, żyje chwilą obecną. Nie przejmuje się dopóki ogarnia go szczęście:

W dostatku będąc, ubóstwo chwalemy,
W rozkoszyżałość lekce szacujemy,
A póki wełny skąpej prządce zs

Polecamy również:

  • Tren XVI - treść trenu

    Nieszczęściu kwoli a swojej żałości,Która mię prawie przejmuje do kości,Lutnię i wdzięczny rym porzucić muszę, Ledwie nie duszę.Żywem? czy mię sen obłudny frasuje,Który kościanem oknem wylatuje, Więcej »

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 1 =
Ostatnio komentowane
lol
epickitim • 2021-04-11 15:27:03
hahaha
haha • 2021-04-10 18:34:49
pozdrawiam 7 b
radek skora • 2021-04-10 11:33:47
nwm
xd • 2021-04-10 11:29:34
dzięki za podpowiedź
KAMIL • 2021-04-10 10:33:38