Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Tren I - interpretacja i analiza

Ostatnio komentowane
czemu mi znowu jg gre intuje
nigga • 2019-10-20 18:45:52
mało
Wiktoria • 2019-10-20 14:55:43
.
. • 2019-10-20 14:52:40
łatwe bardzo
adolf • 2019-10-20 16:37:00
xDDDDDDDDDDDD
xDDDDDDDDDDDDD • 2019-10-19 07:58:53
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Pierwszy utwór z cyklu XIX Trenów Jana Kochanowskiego w pewnym stopniu wprowadza odbiorcę w sytuację liryczną i zapowiada dalszy ciąg. Już w tym utworze podmiot liryczny daje się poznać jako nieszczęśliwy ojciec, poeta i filozof. Te trzy role będą nieustannie obecne w całym cyklu.

Tren I rozpoczyna się rozbudowaną apostrofą skierowaną do „wszytkich smutków” – jedno zdanie rozciąga się na osiem kolejnych wersów. Od razu buduje się także nastrój bólu i cierpienia, podmiot liryczny zaprasza owe smutki:

(…) za raz w dom się mój noście,/ A mnie płakać mej wdzięcznej dziewki pomożcie (...).

Poeta zastosował tu antropomorfizację smutków, żalów i frasunków.

Utwór, podobnie jak kolejnych czternaście trenów, napisany został regularnym wierszem sylabicznym. W Trenie I poeta posłużył się dwunastozgłoskowcem. Rymy są parzyste, żeńskie, jednak rytm bywa zaburzony, co sprawia, że wypowiedź o jednolitym metrum staje się niespokojna, jakby jej autor, pogrążony w rozpaczy, mówił urywanymi zdaniami.

Wyrażeniu bólu służą także wyliczenia, zawarte w pierwszych wersach. Autor odwołuje się tu do znanych z literatury motywów cierpienia – wzywa na przykład „łzy Heraklitowe” czy „skargi Symonidowe”. Heraklit

Polecamy również:

  • Tren I - teść wiersza

    Wszytki płacze, wszytki łzy Heraklitowe     I lamenty, i skargi Symonidowe,Wszytki troski na świecie, wszytki wzdychania     I żale, i frasunki, i rąk łamania,Wszytki a wszytki zaraz w dom sie mój noście,     A mnie płakać mej... Więcej »

Komentarze (0)
3 + 4 =