Roland jako ideał rycerza średniowiecznego

Wzorzec idealnego rycerza w średniowieczu   

Średniowiecze było epoką feudalnego porządku. Wasal, złożywszy hołd lenny swemu seniorowi, zobowiązywał się służyć mu bronią oraz dobrą radą. W połączeniu z silnym etosem rycerskim, jaki opiewany był w pieśniach tego okresu, powstawały bardzo silne zależności łączące słabszych rycerzy ze swoimi panami. Taka organizacja społeczeństwa dawała możliwość uniknięcia chaosu, który narodziłby się, gdyby każdy wojownik miał swoje roszczenia i walczył w imię partykularnych interesów.

We wczesnym średniowieczu to ziemia stanowiła największą wartość, dlatego ludzie starali się bronić swoich terenów za wszelką cenę. Słabsi i biedniejsi rycerze mogli oddać się pod opiekę, co pozwalało im umocnić swoją pozycję. U podstaw feudalizmu legło także przeświadczenie, że władza dana ludziom pochodzi od Boga. Respektując prawo i rolę seniora, okazywali oni także szacunek Bogu.

Literatura średniowieczna wypracowała wiele wzorców idealnych rycerzy – ludzi niesamowicie sprawnych we władaniu orężem, kierujących się honorem i zasadami wiary chrześcijańskiej. Zawsze byli oni gotowi nieść pomoc swoim zwierzchnikom, nie bacząc na zagrożenia i straty, jakie mogą ponieść. Przykładami takich bohaterów są: Tristan (dopóki nie wypił eliksiru miłosnego), Cyd Waleczny (postać autentyczna – bohater narodowy Hiszpanii, jego dokonania opiewane są w „Pieśni o Cydzie”), Król Artur (legendarny władca Brytów, postać niezwykle szlachetna i sprawiedliwa).   

Roland jako ideał rycerza   

Tytułowy bohater „Pieśni o Rolandzie” także był postacią historyczną. Jednak badania jego osoby wykazują, że najpewniej nie był spokrewniony z Karolem Wielkim i w rzeczywistości pełnił mniej poważne funkcje. Jednak w średniowiecznym dziele jest on jednym z faworytów i najbardziej zaufanych ludzi władcy Franków, a w dodatku z władcą Franków łączą go więzy rodzinne – Karol Wielki był jego dalekim wujem. Roland jest więc mężczyzną szlachetnie urodzonym.

Nie bez znaczenia dla idealnego rycerza pozostawał wygląd fizyczny. Bohater tego typu musiał nie tylko wspaniale się prezentować, ale także budzić grozę na polu bitwy. Roland imponował swoją posturą, wyróżniając się w czasie walk (rozpoznawali go nawet Saraceni). W dodatku nosił wspaniałą zbroję, która ozdobiona była pozłacana i zdobiona drogocennymi klejnotami.

Prawdziwy rycerz musiał cechować się wspaniałymi umiejętnościami militarnymi. Na co komu wojownik, który na polu bitwy odczuwałby lęk lub cofałby się przed przeciwnikiem? Rolandowi takie zachowanie było zupełnie obce. Uwagę zwraca opis początku starcia w wąwozie Ronceval:

(...) Hrabia Roland nie oszczędza się. Uderza włócznią, póki drzewce całe; po piętnastu ciosach złamał ją i zniszczył. Dobywa Durendal, swój dobry miecz, cały nagi. Spina konia i rusza na Szernubla. Kruszy mu hełm, w którym błyszczą karbunkuły, przecina mu czapkę wraz ze skórą na głowie, przecina mu twarz między oczami, kolczugę o małych ogniwach i całe ciało aż do kroku. Przez siodło nabijane złotem miecz dosięga konia. Przecina mu krzyż, nie macając stawów, wali go martwego na łąkę, na bujną trawę.

Można dostrzec tutaj wprawionego wojownika, obdarzonego olbrzymią siłą i potrafiącego zaciekle atakować swych wrogów.

Roland, jako ideał rycerza, odznaczał się także niezbędnymi cechami psychicznymi, które czyniły z niego wspaniałego wojownika. Człowiek ten był szalenie odważny – nigdy nie cofał się przed wrogiem i zawsze walczył do końca, co przysporzyło mu wielu sukcesów (dlatego był jednym z rycerzy najbardziej szanowanych przez Karola Wielkiego). W dodatku jest on człowiekiem bardzo mocno przestrzegającym panującego w średniowieczu porządku. Nie tylko cechuje go wielka wiara w Boga, lecz także kocha swoją ojczyznę i jej władcę. Walczy więc z Saracenami po to, by bronić wiary i pomścić śmierć francuskich dostojników, co dodaje mu siły i czyni go bardziej zawziętym.

Olbrzymią wartością dla Rolanda był honor. Rycerz nigdy nie wystawiał go  na szwank, postępując zgodnie z obowiązującymi zasadami. Nie łamał danego słowa, które traktował niczym świętość. Niewiele wiadomo o damie jego serca – Odzie, siostrze Oliwiera. Jednak po jej reakcji na śmierć ukochanego można wywnioskować, że musiał być on wspaniałym partnerem – człowiekiem godnym miłości i zaufania, darzącym kobiety niezbędnym szacunkiem.   

Podsumowanie   

Tytułowy bohater „Pieśni o Rolandzie” stanowi doskonałe przedstawienie ideału średniowiecznego rycerza. Był on wiernym poddanym Karola Wielkiego oraz dzielnym wojownikiem, który do kresu swych sił walczył dla dobra ojczyzny i wiary chrześcijańskiej. Śmierć Rolanda stanowi potwierdzenie wspaniałych cech, jakimi odznaczał się ten rycerz. Bóg, widząc jego cierpienie, postanowił wysłać aniołów, by zabrali go do nieba.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 5 + 2 =
  • Najnowsze
  • Losowe
Ostatnio komentowane
I cóż miał rację Marek Aureliusz który chciał podbić Germanię uderzeniem przez Mor...
• 2024-07-06 19:45:33
"Treść wiersza bezpośrednio nawiązuje też do istniejących wówczas, tajnych układó...
• 2024-07-02 05:43:44
O tym, że zmienne w czasie pole elektryczne jest źródłem pola magnetycznego, napisał ...
• 2024-06-27 07:25:33
ok
• 2024-06-05 13:52:17
nadal nie umiem tego napisać
• 2024-06-04 10:48:42