Konrad Wallenrod jako bohater romantyczny - strona 3

biografii Wallenroda jest również jego dotkliwa samotność i alienacja społeczna, które idą w parze z przekonaniem o własnej wybitności. Wallenrod to outsider, który nie może znaleźć z nikim wspólnego języka, a czas najchętniej spędza samotnie, medytując lub słuchając smutnych pieśni Halbana. Jednocześnie bohater uważa się za kogoś wyjątkowego, kto został obdarzony wybitnymi przymiotami i szczególną misją dziejową. Po zniszczeniu Zakonu Krzyżackiego porównuje się do biblijnego Samsona:

Ja to sprawiłem; jakem wielki, dumny,
Tyle głów hydry jednym ściąć zamachem!
Jak Samson jednym wstrząśnieniem kolumny
Zburzyć gmach cały i runąć pod gmachem!

Niejednoznaczność etyczna

Nie sposób również pominąć tak istotnego wymiaru postaci Wallenroda, jak dwuznaczność moralna jego działań i zachowań. Podobnie jak podwójność biografii cecha ta odsyła do dzieł George’a Byrona. Wallenrod to samotny mściciel, który niczym Giaur, musi odpłacić wrogom pięknym za nadobne. Nie może cofnąć się zatem przed niczym, nawet przed zdradą ufających mu ludzi.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 5 + 3 =
Ostatnio komentowane
Xd
Xd • 2021-09-17 11:10:47
wow mega
wowmega123 • 2021-09-16 21:59:22
ok
. • 2021-09-14 14:03:56
cool
kam • 2021-09-13 09:10:37
Ok
Ok • 2021-09-12 14:37:55