Konrad Wallenrod - bohater czy zdrajca? - strona 3

w Konradzie Halban, który nieustannie przypomina bohaterowi o jego misji. Wajdelota podtrzymuje pamięć krzywdy, jaką Wallenrod wyrządził ukochanej Aldonie oraz przywołuje obraz zamordowanych przez Niemców rodziców:

Biada, biada, jeżeli dotąd nie spełnił przysięgi,
Jeśli zrzekłszy się szczęścia, szczęście Aldony zatruwszy…
Jeśli tyle poświęcił i dla niczego poświęcił…

Bohater jest zatem w pewnym sensie niewolnikiem własnego losu. Wypomina zresztą Halbanowi, że to przez „pieśń zdradziecką” opętała go chęć zemsty na wrogu.

Tragizm spiskowca

Trzeba mieć na uwadze, że Wallenrod pomimo wykonania zadania – zniszczenia potęgi Krzyżaków – nie doznaje upragnionej ulgi. Bohater odczuwa nawet wyrzuty sumienia w stosunku do Krzyżaków, mówi bowiem wyraźnie: „Już dosyć zemsty – i Niemcy są ludzie”. Ponadto ceną za zwycięstwo nad wrogiem są bezpowrotna utrata dawnego życia, hańba i samobójcza śmierć. Tragizm głównego bohatera, polegający na rozdarciu pomiędzy dwoma światami i dramatycznym finale jego historii nie pozwala zatem uznać go za zwykłego zdrajcę. Jest to uniwersalna figura spiskowca, który decydując się na walkę w ukryciu, musi przyjąć jej wszystkie tragiczne konsekwencje. W wyborze Konrada Wallenroda leży więc zarówno jego etyczna dwuznaczność jako człowieka, jak i wielkość narodowego bohatera.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 3 + 2 =
Ostatnio komentowane
Xd
Xd • 2021-09-17 11:10:47
wow mega
wowmega123 • 2021-09-16 21:59:22
ok
. • 2021-09-14 14:03:56
cool
kam • 2021-09-13 09:10:37
Ok
Ok • 2021-09-12 14:37:55