Ludzie bezdomni jako powieść młodopolska - strona 3

późniejszej decyzji Judyma, nie wpływa na jego losy ani nawet nie wprowadza istotnych faktów do jego charakterystyki. Z kolei w pierwszych rozdziałach widzimy Judyma w Paryżu, po czym następuje przeskok do Warszawy, bez opisu podróży czy wyjaśnienia, co się w tym czasie z bohaterem działo. Tym samym Żeromski odchodzi od pozytywistycznej konwencji kronikarskiego zapisu zdarzeń. Fabuła powieści urywa się w momencie zerwania zaręczyn, o dalszych losach postaci nic nie wiadomo, mamy więc do czynienia z otwartą kompozycją dzieła.

Niewątpliwą zaletą „Ludzi bezdomnych” jest indywidualizacja językowa poszczególnych warstw społecznych czy bohaterów. Żeromski oddaje specyficzne słownictwo robotników i ubogich chłopów. Ich język jest prosty i dosadny. Zupełnie inaczej wyrażają się ludzie wykształceni. Swoisty żargon wypracowali także lekarze. Wypowiedzi bohaterów oddają charakter mowy potocznej, popełniają oni liczne błędy, szczególnie w stanie wzburzenia czy wzruszenia. Ich język jest prawdziwy, żywy, odbiegający od literackiej wystudiowanej polszczyzny narratora.

Narracja również nie jest jednolita – w opisach biedy, ciężkich warunków pracy w fabrykach, stanu szpitala i szerzących się chorób uderza jej rzeczowość, a nawet naturalizm. Natomiast w przypadku opisów stanów duszy, uczuć i marzeń zdecydowanie dominuje w ton liryczny.

W celu oddania stanów psychicznych bohaterów autor dokonuje również psychologizacji przyrody – natura wydaje się podzielać nastrój bohatera, a jej opis jest metaforą tego, co czuje postać. Przykładem mogą być refleksje Judyma zapatrzonego w krajobraz po burzy (rozdział „Przyjdź”).

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 4 =
Ostatnio komentowane
dobre to
Kamil • 2020-10-27 19:39:34
4+1=5
barbara • 2020-10-27 18:44:29
gfdfkhfh
bvhf • 2020-10-27 17:19:59
gh
yt • 2020-10-27 11:46:30
Acha
Irena • 2020-10-27 10:11:29