Wielki testament - streszczenie skrótowe - strona 2

Płatnerki dobrze iuż sięgniętey przez starość” (strofy XLVII-LVI)

Tytułowa płatnerka jest prostytutką, która została dotknięta starością. Z żalem opowiada o swojej młodości i tym wszystkim, co utraciła wraz z nią. Ma na myśli nie tylko urodę fizyczną, ale także miłość, która dla okrutnej starości wydaje się czymś obcym.

„Ballada piękney Płatnerki do dziewcząt letkiego obyczayu”

Płatnerka zachęca młode dziewczęta, by korzystały z życia, dopóki są jeszcze urodziwe. Kiedy nadejdzie starość, będzie już za późno, gdyż:

(…) Stopi się w kształt brudnego śniegu;/ Tyle wam będzie wasza chluba,/ Co grosz, wypadły iuż z obiegu (…).

Strofy LVII-LXIV

Poeta podejmuje w tym miejscu refleksję nad słowami pięknej Płatnerki. Trudno jest mu określić, czy jej rady wyjdą kobietom na dobre czy też nie. Jednak na słowa, że kobiety lekkiego obyczaju kocha się w „naiem”, a mężczyźni powinni szukać „zacnych dam”, odpowiada on, że każda kobieta na początku jest zacna, dopiero później życie lub pragnienia zmuszają ją do „niewzbraniania pośladków”.

„Podwóyna ballada w tymże samym przedmiocie”

W balladzie tej poeta opisuje przypadki różnych miłości, które zazwyczaj źle się kończyły. Wspomina też o sobie – jak został zbity przez czarnooką Kasię i jej kompanów. Refren tej części brzmi: „Szczęśliw, kto nie zna, co te rany!” (co stanowi, rzecz jasna, potwierdzenie wspaniałości uczuć).

Strofy LXV-LXXXIX

Początkowy fragment tej części jest wspomnieniem miłości Villona, która jednak nie wyszła mu na dobre. Ukochana nieustannie go mamiła: „Na żużel rzekła, że to ziarno,/ Na czapkę, że to hełm błyszczący”. Później ludzie zaczęli zwać Villona „Miłośnikiem z hańbą przepędzonym”.

Kolejna część poświęcona została testamentowi, jaki poeta dyktuje swemu towarzyszowi , klerykowi Ferminowi. Villon wierzy w to, że Bóg czuwa nad nim, bo przecież Jezus: „(...) położył Bogatego/ w ogniu, nie wcale w miętkim puchu, / Zaś trędowatych wyżey niego (...)”. Poeta oddaje swe tchnienie Trójcy Przenajświętszej i błaga o zmiłowanie. Ciało składa „Ziemi, wielmożney rodzicielce”, natomiast swymi księgami obdarowuje swego opiekuna, któremu bardzo wiele zawdzięcza – Wilhelma Wilona (Villona). Matce, jako że przysporzył jej wiele zmartwień i kłopotów, poeta ofiaruje modlitwę do Matki Bożej.

„Ballada, iaką Wilon napisał na prośbę swey matki, aby ubłagać łaski Nayświętszey Panny”

W balladzie tej przemawia matka poety – „prostaczka stara y uboga”. Zwraca się ona do Matki Bożej, by wstawiła się za nią u Syna, w którym kobieta pokłada nadzieję.

Strofy XC-XCIII

W tym krótkim fragmencie Villon opowiada o Rożyczce – pani jego serca. Nie zostawia jej żadnych dóbr ani serca, ani wątroby, lecz tylko balladę.

„Ballada Wilona dla swey miłey”

„Mogę cię nazwać: morderczyni cudna” – wers ten najlepiej oddaje relacje, jakie istniały między poetą i panią jego serca. W ostatniej strofie ballady autor pisze, że ma nadzieję doczekać dni, kiedy czas zmieni Różyczkę, a on będzie mógł wtedy ją wyśmiać (zapewne w taki sposób, jak ona niegdyś jego).

Strofa XCIV

W strofie tej pojawia się zapis następującej piosenki dedykowanej niejakiemu Marszanowi Ytierowi.

„Piosnka lub raczey rondo”

Podmiot mówiący w tej piosence zwraca się do śmierci z pytaniem, dlaczego zabrała mu ukochaną. Zaznacza, że w dwóch ciałach jedno serce biło i także jego trzeba było pozbawić tchnienia.

Strofy XCV-CXXV

Tutaj następuje dalsze wyliczenie zapisów poety, który zostawia po sobie najróżniejsze przedmioty (kozik, trzy garście groszy) oraz rady (być może były to zaszyfrowane wskazówki) dla ludzi, którzy niegdyś mu pomogli lub zostali przez niego docenieni. Mistrzowi Ianu Kotru

Polecamy również:

  • Wielki testament - interpretacja

    Villon wielokrotnie posługuje się w swoim dziele motywem tańca śmierci. Kiedy opisuje swoje ubogie życie, kontrastując biedę z bogactwem i pokazując, jak ludzie z wyższych sfer próbują odgrodzić się od ubóstwa, wspomina o tym, że i tak każdego czeka ten sam koniec. Villon przedstawia śmierć bez... Więcej »

  • Francois Villon - biografia i twórczość

    Francois z Moncorbier przyszedł na świat w 1431 r. w ubogiej rodzinie. Szybko stracił ojca i został sam z ubogą matką. Wkrótce trafił na wychowanie do Wilhelma Villona (od niego przybrał nazwisko), kanonika przy klasztorze św. Benedykta. Młody Franciszek odebrał staranne wykształcenie – w 1449 otrzymał... Więcej »

Komentarze (0)
Wynik działania 3 + 4 =
Ostatnio komentowane
Ola jest fajną dziewczyną i lubi się bawić z dziećmi i jest w ogóle fajną kobietą....
• 2022-08-09 19:00:20
Rosja nadal jest państwem totalitarnym, a Polska sie nim staje.
• 2022-08-02 19:37:03
Ef. 6:12 [ 11 - 20]. 1Tes.2:13 ; 4: 8..... w tedy i dziś. Łuk.10: 16 .....
• 2022-08-01 16:36:20
To bardzo ciekawa historia godna uwagi każdego.
• 2022-07-12 15:12:25
@cotymowisz - dziękujemy za zwrócenie uwagi, wpis został poprawiony. Pozdrawiamy eszkol...
• 2022-07-07 11:03:54