Obraz Warszawy w Ludziach bezdomnych - strona 2

zalewał ten rynsztok w kształcie ulicy (…)

przekraczając granicę dzielnicy biedoty, Judym zetknął się z zupełnie innymi obrazami. Uderzyły go potworne zaniedbania, brud, wynędzniali ludzie, zaniedbane sklepy i chore, głodnych dzieci:

(…) Z wąskiej szyi między Ciepłą a placem wydzielał się fetor jak z cmentarza. Po dawnemu roiło się tam mrowisko żydowskie (…) Z prawej i lewej strony stały otworem sklepiki (…) W każdym z takich sklepików czerniała na podłodze kupa błota, która nawet w upale zachowuje właściwą sobie, przyjemną wilgotność. Po tym gnoju pełzały dzieci okryte w brudne łachmany i same brudne nad wyraz (…).

Zewsząd atakuje bohatera niechlujstwo, brak higieny: stara „schorzała” Żydówka sprzedająca na ulicy gotowany bób, fasolę i groch, niemal naga roznosicielka wody, która mimo młodego wieku miała „zżółkłą i martwą” twarz, sprzedająca wodę sodową z brudnych, oblepionych syropem szklanek.

Krocząc pośród nędzarzy, dzieci i kramarzy, zagląda do warsztatów, „(...) gdzie pod niskimi sufitami skracają swój żywot schyleni mężczyźni albo zgięte kobiety”. Z wnętrz również uderza okropny fetor, pracujący tam ludzie są znużeni, brudni, ponurzy:

(…) Z dziedzińców, drzwi,

Polecamy również:

Komentarze (3)
Wynik działania 5 + 2 =
Anonim3
2016-01-11 08:31:42
Kwiat Tuberozy, brudne radiowozy
Anonim2
2016-01-11 08:30:10
Ruwniesz uwarzam rze fajne
Anonim
2016-01-11 08:29:01
Fajne
Ostatnio komentowane
proste dodawanie
Jan • 2021-11-29 11:45:35
To super że nagle Rz zmienia się w Rs bez żadnego powodu :/
Anonim • 2021-11-28 11:37:17
Git
Franek to nie ja • 2021-11-27 17:22:35
Spoko
Kowal • 2021-11-24 18:52:36
Dzięki za to
Niewiadomym:) • 2021-11-24 17:45:42