Andrzej Barański, Nad rzeką, której nie ma – streszczenie, opracowanie - strona 2

samym tytule autorstwa Stanisława Czycza, ze zbioru Nim zajdzie księżyc. Barański realizował zdjęcia m.in. na zamku w Mirowie, cegielni w Tuszynie czy pałacyku w Ujazdowie koło Tomaszowa Mazowieckiego. Sam reżyser opowiada o filmie jako swojej sentymentalnej podróży do przeszłości. Miejsc, ludzi, którzy żyją  w jego własnych wspomnieniach.

Młodzieńcza perspektywa świata

Barański wchodząc w świat myśli i uczuć młodego pokolenia oddaje, rzadkie w polskim kinie, trafne spostrzeżenia co do prawdy młodzieżowych emocji. Społeczność uchwycona przez reżysera jest nad wyraz autentyczna. Pojawiają się  w niej charakterystyczne elementy i rekwizyty: kolorowe sukienki, tanie wino, niewinna naiwność, mniej lub bardziej intelektualne rozmowy. Bohaterowie stoją tuż przed granicznym momentem w ich życiu – po zaliczeniu egzaminu dojrzałości rozpoczną zupełnie nowe, pełne niespodziewanych wyzwań lata – nadchodzący etap napawa ich lękiem i obawami, ale wiąże się także z licznymi nadziejami.

Styl

Film został utrzymany w konwencji epoki, której portret przedstawia. Barański w wielu momentach nawiązuje do stylu Nowej Fali. Postacie zostały skonstruowane w sposób wyróżniający się, nadzwyczajny – było to możliwe dzięki dość zwyczajnemu, szaremu ułożeniu tła, przestrzeni, w której wszystko wydaje się małe i niewarte uwagi.  Stan ducha młodego pokolenia zostaje zatem wystarczająco wyraźnie uwydatniony.

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 1 =
Ostatnio komentowane
ten tekst bardzo mi pomógł
kasia • 2020-09-27 19:37:37
zarombiste dziękuje
ananasik • 2020-09-27 16:02:40
git
maniu1260 • 2020-09-27 10:18:26
Thx
filip • 2020-09-25 16:57:45
to dla matematyków, ale powinno być "na co dzień"...
ink • 2020-09-25 08:02:26