Ludzie bezdomni - streszczenie - strona 7

było nobilitowanie zawodu lekarskiego i wskazanie jego misji w społeczeństwie.

Na kolacji u doktorowej Judym czuł się źle. Nikt nie zwracał na niego uwagi. Był wściekły. Gdy kolacja dobiegła końca, wszyscy szybko się z nim pożegnali. Wracał do domu z doktorem Chmielnickim. Ten powiedział mu, że medycyna to interes, a jego pomysły to zwykłe mrzonki.

Smutek

Na początku października Judym wybrał się na spacer. Od jakiegoś czasu wszystkim jego myślom towarzyszył smutek. Tak było i tym razem. Powoli dochodził do wniosku, że wcale nie jest nikim wyjątkowym, jak myślał do tej pory. Jego młodzieńcze ideały miały pozostać na zawsze marzeniami.

Szedł w kierunku pałacu, gdy nagle drogę przecięła mu dorożka. Judym zauważył trzy panny, które spotkał w Paryżu. Poznały go, a Joanna uśmiechnęła się do niego lekko, lecz powóz szybko minął Judyma i ten znowu pozostał sam na sam ze swoimi myślami.

Praktyka

Judym rozpoczął pracę. Rano pracował na oddziale chirurgicznym jako asystent, popołudniami przyjmował pacjentów. Mimo iż codziennie siedział w swoim gabinecie, a godziny przyjęć były wywieszone na zewnątrz, w pierwszych miesiącach Judym nie miał ani jednego pacjenta.

Mieszkanie, które zajmował, było trzyizbowe

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 5 + 4 =
Ostatnio komentowane
2
kk • 2021-01-22 14:02:14
czasownik Amerykę osoba liczba czas rodzaj ...
maja kaja • 2021-01-22 12:34:31
Frankowi- germański lud barbarzyński.
ANONIM • 2021-01-22 11:10:48
nieeeeee pomocneeeee
ja bo kto inny • 2021-01-22 09:16:29
dzieki
dwasdwadsa • 2021-01-22 08:10:58