Ludzie bezdomni - streszczenie - strona 3

jeszcze z czasów studenckich. Kobiety nie nadchodziły i Tomasz pomyślał, że powodem jest jego niewłaściwe pochodzenie.

Kobiety jednak pojawiły się i wszyscy pojechali do Wersalu. W drodze rozmawiali o tym, co się im najbardziej spodobało w Paryżu. Jedna z dziewczyn śmiała się z Judyma, że nie widział jeszcze „Rybaka”. Po chwili zastanowienia Judym przypomniał sobie jednak ten obraz i wrażenia, jakie on wywierał na oglądających go kobietach. Zaczął padać deszcz i Judym starał się osłonić panie przed nim.

Gdy dotarli do Wersalu, deszcz po woli przestawał padać. Judyma nudził trochę pałac, gdyż już go wcześniej zwiedzał. Przyglądał się z zainteresowaniem Joannie. W drodze powrotnej zatrzymali się w Saint Cloud, by panie mogły obejrzeć wspaniałą panoramę Paryża. Judym pożegnał się z kobietami na stacji Saint Lazare. Starsza dama powiadomiła go o ich planowanym wyjeździe do Anglii.

Zmęczony Tomasz wrócił do siebie.

W pocie czoła

Po roku Judym wraca do Warszawy. Po długiej podróży wreszcie jest w kraju. Najpierw udaje się do hotelu. Gdy się budzi, dobiega go gwar dochodzący z ulicy. Judym cieszy się z powrotu. Chce jak najszybciej spotkać się z krewnymi. Jest szczęśliwy.

Judym opuścił hotel

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 5 + 1 =
Ostatnio komentowane
2
kk • 2021-01-22 14:02:14
czasownik Amerykę osoba liczba czas rodzaj ...
maja kaja • 2021-01-22 12:34:31
Frankowi- germański lud barbarzyński.
ANONIM • 2021-01-22 11:10:48
nieeeeee pomocneeeee
ja bo kto inny • 2021-01-22 09:16:29
dzieki
dwasdwadsa • 2021-01-22 08:10:58