Lubię, kiedy kobieta - interpretacja i analiza wiersza - strona 2

kiedy kobieta omdlewa w objęciu,/ kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu, (...)/ Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi (...)/ i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem (...).

Tym, co budzi największy zachwyt obserwatora, jest sam fakt oddania się kobiety mężczyźnie, jej stan uniesienia. Określenia omdlenie, oniemienie mimochodem kontrastują z jego chłodnym „lubię” i zdystansowaną pozycją obserwatora.

Tetmajer wywołał swoim erotykiem skandal obyczajowy. W obrazie kobiety wyeksponował oznaki przeżywanej rozkoszy:

(…) gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie/ i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie (...)/ gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,/ gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem (…).

Poeta natomiast zupełnie pominął aspekt emocjonalny bliskości erotycznej. Rozkosz ma w wierszu podłoże czysto fizyczne. Dominantą stylistyczną w tej części są epitety budujące napięcie: „lubieżnym”, „wilgotne”, drżącemi”, „krótkim, urywanym”, „mdlejącym”.

Trzecia strofa zwraca uwagę na rozdźwięk pomiędzy rozkoszą i wstydem. Kobieta odczuwa pożądanie, „a lęka się słów i spojrzenia”. Dysonans ten został podkreślony przez zastosowanie przerzutni. Poeta zwraca uwagę na konwenans, który zabrania kobiecie przyznać się do rozkoszy.

Doznania seksualne stanowiły w Młodej Polsce próbę ukojenia, zapomnienia o powszedniości, były chwilowym oderwaniem od mąk codzienności. Tetmajer podkreśla tę ulotność. Uniesienie mija, a myśl powraca „(...) w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata”. Kochanka nadal „wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie”, natomiast podmiot liryczny wybiega już myślą poza obecne miejsce i czas. Poczucie szczęścia przemija wraz z rozkoszą.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 5 + 3 =
Ostatnio komentowane
żoną Jaroslawa Iwaszkiewicza była pisarka i tłumaczka Anna Iwaszkiewiczowa z domu Lilp...
Iwona • 2021-07-19 18:40:47
"Oda do radości" to utwór Beethovena. Schiller napisał "Do Radości".
Germanista • 2021-07-10 02:59:47
Zgromadzenie Narodowe (Konwent) nie było "rządem rewolucyjnym", a parlamentem.
Andrzej • 2021-07-06 08:15:34
Czy naprawdę nie dało się tego bardziej spłycić? Gdzie jest drugi syn? Ten który p...
Andrzej Koraben • 2021-06-30 11:34:39
Ciekawe jak daleko czasowo sięgają Politycy. 2050 ? Czyli doprzodu do tyłu 2023. Grolsz...
Nick Radek • 2021-06-27 07:22:58