Nirwana – stan błogiego niebytu, zawieszenia między życiem i śmiercią – to pojęcie wywodzące się z filozofii Dalekiego Wschodu (buddyzm, hinduizm). W okresie Młodej Polski była ona częstym motywem literackim, zaczerpniętym z pism Artura Schopenhauera. Nirwana rozumiana jako stan oderwania od rzeczywistości, miała stanowić lekarstwo na dekadenckie zniechęcenie życiem.
Wiersz stylizowany jest na litanię, po każdym wezwaniu pojawia się refreniczny zwrot: „Nirwano”. Nirwana jest tu bogiem, do którego podmiot liryczny kieruje wszystkie swoje prośby. Dodatkowo modlitewny charakter tekstu podkreślają parafrazy słów najstarszej modlitwy chrześcijan: „Przyjdź twe królestwo jako na ziemi, tak i w niebie”.
Osoba wypowiadająca te bluźniercze słowa jest nieszczęśliwa, zmęczona i rozczarowana życiem. W kolejnych wersach określa swój stan: „Oto się w złości ludzkiej błocie ma stopa ślizga”, „Oto mię wstręt przepełnił, ohyda mię zadusza”, „I w bólach konwulsyjnych tarza się moja dusza”. Podmiot liryczny doznaje nieustającego cierpienia, które odmalowuje za pomocą ekspresjonistycznej hiperbolizacji: „Oto mi ludzka podłość kałem w źrenice bryzga”. Odczuwa wrogość ze strony ludzi, doskwiera mu ból istnienia, który ukoić może tylko nirwana.
Nirwana jest jedynym pragnieniem zbolałej duszy tego, który nie widzi dla siebie miejsca w tak urządzonym świecie. Pierwsza część utworu poświęcona jest ukazaniu stanu obecnego, czyli cierpienia podmiotu lirycznego. Od słów „O przyjdź i dłonie twoje połóż na me źrenice,/ Nirwano” poeta kreuje w utworze obraz owej upragnionej rzeczywistości błogostanu. Wyobraża sobie nirwanę jako stan nieświadomości i niepamięci, w którym będzie oderwany od świata i wszystkich jego okropności: „Od oczu mych odegnaj złe i nikczemne twarze (…)/ Niech otchłań klęsk i cierpień w łonie się twym pogrzebie (...).
Tetmajer określił swój wiersz jako hymn. Zgodnie z konwencją gatunku nadał mu patetyczny ton i skierował swoje słowa do konkretnego adresata. Podniosły nastrój osiągnął między innymi poprzez: długą miarę wierszową (siedemnaście sylab), archaizację języka i zastosowanie inwersji. Wiersz ma budowę klamrową – i na początku, i na końcu pojawia się ów sparafrazowany zwrot: „Przyjdź twe królestwo jako na ziemi, tak i w niebie”.
Stylizacja na litanię nadaje utworowi monotonny, powtarzalny rytm, podkreślany dodatkowo przez wiersz sylabiczny (z jednym odstępstwem).