Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Z głową na karabinie - interpretacja i analiza wiersza

Ostatnio komentowane
Tekst zapewne zredagowany przez historyka. Tak naprawdę nic na temat rewolucyjnych osiąg...
furiat • 2019-08-15 11:10:28
Szkoda że nie ma zdań a tak poza tym to fajna strona
Nie kumata862 • 2019-08-06 19:59:23
Sorry, ale to nie jest o tańcu śmierci, tylko o "Rozmowie..." w ogóle.
Andr • 2019-07-30 10:51:02
Mądre to
Zbyszek • 2019-07-27 08:44:21
Sekta według przeciwników stosowania tego terminu jest elementem pseudonauki, nie uznawa...
uczen Jezusa • 2019-07-30 10:16:33
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

„Z głową na karabinie” - analiza

„Z głową na karabinie” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego to wiersz, który został napisany 4 grudnia 1943 r. Cechuje się budową stroficzną – składa się z siedmiu tetrastychów. Liczba sylab w poszczególnych wersach wynosi po 9. Pojawiają się rymy przeplatane (abab), jednak nie są one regularne (np. w trzeciej strofie rymuje się tylko jedna para wersów).

Utwór można zaliczyć do nurtu liryki osobistej (bezpośredniej). Tematem wypowiedzi podmiotu lirycznego (1. os. l. poj.) jest własna sytuacja życiowa oraz pokolenia, do którego przynależy. Liczne środki artystyczne służą zarysowaniu wojennego krajobrazu oraz kontrastującej z nim wizji przyrody. W wierszu występują: epitety (np. „bujne obłoki”, „zdrój chyży”, „ziemia tęga”, „kręgiem ostrym”, „czarną łapą”), porównania („głowę rzucę pod wiatr jak granat”, „jak dymu laska wytryskała gołębia młodość”) oraz metafory („czas wielkiej rzeźby”, „światło przetnie”, „na dnie śmierci wyrastam”).

„Z głową na karabinie” - interpretacja

W wierszu Kamila Krzysztofa Baczyńskiego bardzo wyraźnie zaznacza się dysonas między wojenną rzeczywistością a światem przyrody – tak odległym od przerażającej wizji śmierci i zagłady.

Polecamy również:

  • Z głową na karabinie - treść wiersza

    Nocą słyszę jak coraz bliżejdrżąc i grając krąg się zaciska.A mnie przecież zdrój rzeźbił chyży,wyhuśtała mnie chmur kołyska.A mnie przecież wody szerokiena dźwigarach swych niosły płatkibzu dzikiego; bujne obłokibyły dla mnie jak uśmiech matki. Więcej »

Komentarze (0)
5 + 4 =
echo $this->Html->script('core.min'); echo $this->Html->script('blockadblock.js'); echo $this->Html->script('fancybox/jquery.fancybox-1.3.4.min'); echo $this->Html->css('/js/fancybox/jquery.fancybox-1.3.4.min'); echo $this->Html->script('jnice/jquery.jNice', array('async' => 'async')); echo $this->Html->css('/js/jnice/jNice.min');