Bolesław Prus Katarynka - opracowanie (geneza, czas i miejsce akcji, motywy)

Geneza „Katarynki”

„Katarynka” została wydrukowana po raz pierwszy w „Kurierze Warszawskim” w roku 1880, a pierwsze jej wydanie miało miejsce w 1885 roku w tomie I „Szkiców i obrazków”.

Temat katarynek poruszał Prus niejednokrotnie. W swoich kronikach pisał o ich pladze na warszawskich podwórkach.

Rozbudowana fabuła z elementami retrospektywnymi nadaje noweli cechy szkicu powieściowego.

Głównym problemem „Katarynki” jest nieszczęście chorej dziewczynki. Tematyka dziecka była Prusowie bliska, dlatego poruszał ją często w swojej twórczości. Jednocześnie postać ociemniałej dziewczynki ma wpływ na działania głównego bohatera noweli.

„Katarynka” jest uznawana za jedną z najwybitniejszych nowel Prusa.

Czas i miejsce akcji „Katarynki”

Sama akcja noweli obejmuje niewielki epizod z życia emerytowanego prawnika, który przez okno swojego mieszkania przygląda się małej niewidomej dziewczynce, mieszkającej po przeciwnej stronie ulicy. Jej nieszczęście wzrusza pana Tomasza tak bardzo, że postanawia jej pomóc.

Dzięki zastosowanej w początkowej części noweli retrospekcji, czytelnik ma jednak szansę poznać inne momenty z życia pana Tomasza, obejmujące okres od jego młodości aż do chwili obecnej. Odbiorca dowiaduje się też, w jakich okolicznościach przed dwoma laty mała dziewczynka straciła wzrok.

Wydarzenia mają miejsce w Warszawie przy ulicy Miodowej, gdzie w kamienicy mieszka pan Tomasz, emerytowany adwokat. Większa część akcji toczy się w jego mieszkaniu oraz naprzeciwko – w mieszkaniu jego sąsiadek. Wydarzenia ukazane są niejako z perspektywy „podglądania”, gdyż Tomasz korzystając z faktu, iż okno w kamienicy naprzeciwko jest ciągle otwarte, obserwuje ze swojego domu dziewczynkę.

Motywy w „Katarynce”

Motyw artysty

Katarynka jest najważniejszym, głównym motywem noweli. Poprzez stosunek do niej zostali pośrednio scharakteryzowani bohaterowie. W finale katarynka odgrywa kluczową rolę, dzięki niej odmienia się los dziewczynki, zmienia się także pan Tomasz.

Instrument budzi w starym mecenasie bardzo negatywne emocje. Człowiek, który jest zazwyczaj bardzo spokojny i nigdy się nie unosi, słysząc katarynkę, wpada w złość i traci humor:

(…) Gdy mecenas słyszał na ulicy katarynkę, przyspieszał kroku i na parę godzin tracił humor. On, człowiek spokojny – zapalał się, jak był cichy – krzyczał, a jak był łagodny – wpadał w gniew, na pierwszy odgłos katarynkowych dźwięków (…).

Zgoła odmienne emocje budzi instrument w ociemniałej dziewczynce. Ta słysząc jego dźwięki, czuje się szczęśliwa. Katarynka wywołuje w niej radość i wzruszenie:

(…) Mała niewidoma dziewczynka tańczyła po pokoju, klaszcząc w ręce. Blada jej twarz zarumieniła się, usta śmiały się, a pomimo to z zastygłych oczu płynęły łzy jak grad (…).

W finale noweli pojawienie się katarynki wpływa znacząco na losy bohaterów. Dzięki niej polepsza się życie dziewczynki, a w panu Tomaszu budzi się chęć do działania – dopuszcza on do siebie dawno już zapomniane emocje. Po raz pierwszy od bardzo dawna chce zrobić coś nie dla siebie, lecz dla kogoś, bezinteresownie.

Instrument, początkowo znienawidzony przez pana Tomasza, staje się nagle obiektem niezwykle pożądanym. Adwokat zgadza się płacić stróżowi w zamian dopilnowanie, by katarynka codziennie grała dla dziewczynki.

Motyw choroby i dziecka

Motyw dziecka bardzo często pojawia się w utworach Prusa.

„Katarynka” ukazuje smutne losy małej niewidomej dziewczynki, która po utracie wzroku uczy się świata za pomocą pozostałych zmysłów. Po przeprowadzce do nowego lokum dziecko cierpi i jest smutne, ponieważ ilość bodźców zmysłowych, jaka do niego dociera, jest znikoma. Na podwórku, na które wychodzą okna jej mieszkania, jest bowiem zawsze bardzo cicho, nikt tu nie zagląda, nie ma też drzew, nie śpiewają ptaki.

Jedyną rozrywką jest „wpatrywanie się” w słońce. Wówczas udaje się dziecku widzieć cienie. Niestety i ono szybko kryje się za domami. Dziewczynka nie poddaje się, mimo swojego kalectwa. Jest samodzielna, odbierając bodźce pozawzrokowe, potrafi domyślić się wielu rzeczy:

(…) – Nie ma Janowej – rzekła kaleka, siedząc jak zwykle w kąciku – Poszła po wodę.
– Skąd wiesz o tem? – zapytała zdziwiona matka.
– Skąd?… Przecież wiem, że brała konewkę z kuchni, potem poszła na drugie podwórze i napompowała wody. A teraz rozmawia ze stróżem (…).

Dźwięki przypadkowo grającej na podwórzu katarynki sprawiły dziewczynce niezwykłą radość, ponieważ od dłuższego czasu była pozbawiona takiej ilości bodźców. Postawa dziecka wzrusza starego mecenasa, który postanawia jej pomóc i odmienić jej los.

Motyw przemiany wewnętrznej

Pan Tomasz to emerytowany prawnik żyjący samotnie, zajmujący się sztuką, rozsmakowany w muzyce, prowadzący swoje życie według utartego planu, skupiony na sobie i swoich potrzebach. Pewnego dnia dostrzega on mieszkającą w kamienicy naprzeciwko małą dziewczynkę, która różni się od innych dzieci, ponieważ nie biega i mało się rusza.

Mecenasa intryguje to dziecko, wreszcie mężczyzna orientuje się, iż dziewczynka po prostu nie widzi. Ten fakt wzrusza starego prawnika, jednak nie na tyle mocno, by skłonić go do działania. Dopiero moment pojawienia się katarynki i widoczna radość, jaką jej dźwięki sprawiają ociemniałemu dziecku, sprawiają, że pan Tomasz postanawia coś zrobić.

Wyszukuje w notesie adresy lekarzy okulistów. Płaci też stróżowi, by ten codziennie wpuszczał na podwórze katarynkę. Ten prosty bezinteresowny gest bardzo dużo w nosi w życie chorego dziecka. Pan Tomasz, choć robi to z dobrego serca, tak naprawdę pomaga również sobie. Opieka nad drugim, słabszym i biedniejszym, człowiekiem daje mu poczucie sensu życia i wnosi w nie pozytywne emocje, których od dłuższego czasu adwokat był pozbawiony.

Polecamy również:

Komentarze (3)
Wynik działania 3 + 4 =
Joanna P
2019-03-29 12:24:00
Tomek się nie myje
Daniel j
2019-03-29 12:21:14
Koham oliwie
Piotr
2019-03-29 12:20:10
Pozdrawiam z rodzinką
  • Najnowsze
  • Losowe
Ostatnio komentowane
I cóż miał rację Marek Aureliusz który chciał podbić Germanię uderzeniem przez Mor...
• 2024-07-06 19:45:33
O tym, że zmienne w czasie pole elektryczne jest źródłem pola magnetycznego, napisał ...
• 2024-06-27 07:25:33
ok
• 2024-06-05 13:52:17
nadal nie umiem tego napisać
• 2024-06-04 10:48:42
Mógłby być jeszcze do tego cały utwór napisany.
• 2024-06-03 19:41:43