Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Obraz łagrów w Innym świecie - warunki życie w obozie

Ostatnio komentowane
Co to za trzykropki???!!!
Kamel • 2018-09-18 18:11:05
Wy Qnie
• 2018-09-18 13:07:35
Nein
Hitler • 2018-09-18 07:36:51
Super! Bardzo mnie to zainspirowało!
Filip • 2018-09-17 18:11:30
xd
xd • 2018-09-17 18:29:53
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

„Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego jest relacją z pobytu autora w radzieckim łagrze mieszczącym się w Jercewie. Był to jeden z lżejszych obozów, często traktowany jako punkt przejściowy przed zesłaniem na etap w miejsca o wiele gorsze, np. do Kołymy lub Niandomy.

Warunki życia w Jercewie były bardzo trudne. Radzili sobie z nimi tylko najbardziej wytrzymali i zdeterminowani. Jeśli nie było się w stanie efektywnie pracować, szybko trafiało się do trupiarni i powoli konało, otrzymując głodowe porcje jedzenia. Osadzeni musieli stawić czoła ciężkiej, wyczerpującej pracy, trudnym warunkom życiowym i pogodowym, panującym w obozie chorobom oraz najcięższemu wrogowi – własnym słabościom.

Rano trzeba wyjść do pracy

Praca była dla osadzonych olbrzymim wyzwaniem i testem dla ich wytrzymałości. Już od godziny 5:30 rozlegały się pierwsze sygnały mające na celu obudzić śpiących w barakach. Następnie otrzymywali oni porcję jedzenia, której wielkość i skład uzależnione były od wyrabianej przez nich normy (podstawowa – 100%, powiększona – przynajmniej 125%, najmniejsza – poniżej 100%). Przeważnie „serwowano” kaszę. Najwytrwalszym dodawano do niej rybę.

Najtrudniejsze było życie „lesorubó

Polecamy również:

Komentarze (0)
2 + 5 =