Inny świat a Opowiadania Borowskiego - porównanie

Gdy Gustaw Herling-Grudziński pisał swoje wspomnienia z radzieckich łagrów (1949-1950), podejmujące tematykę obozową opowiadania Tadeusza Borowskiego miały już wielu czytelników, w tym samego twórcę „Innego świata”. Herling-Grudziński znał już zatem koncepcję Borowskiego.

Radzieckie łagry i niemieckie obozy koncentracyjne (także zagłady i pracy) były konstrukcjami zbliżonymi – w jednych i drugich panowały skrajnie trudne warunki życia, natomiast wytwory nazistów nastawione były przede wszystkim na masową eksterminację (w „Dymach nad Birkenau” Seweryna Szmaglewska wspomina, że znaczna część więźniów nie dostała żadnej szansy, była od razu kierowaną na śmierć). W łagrach największe znaczenie miała z kolei praca fizyczna i to właśnie ona (efektywność więźnia w pracy) decydowała o wartości osadzonego.

Doświadczenia obu autorów były podobne. W czasie wojny zostali oni aresztowani i osadzeni w obozach. Herlinga-Grudzińskiego więziono w Jercewie, z kolei Borowski znalazł się w Auschwitz, później w Natzweiler-Dautmergen oraz Dachau. W swoich relacjach postawili na obiektywizm i jak najwierniejsze oddanie realiów życia w niewoli. Na własne oczy widzieli ludzi stających się ofiarami dwóch systemów totalitarnych – nazizmu i komunizmu. Obu pisarzom śmierć niejednokrotnie zajrzała w oczy, jednak zdołali przetrwać.

Pierwsza znacząca różnica między „Innym światem” a tekstami Borowskiego przejawia się na płaszczyźnie sposobu przedstawiania wydarzeń. Autor „Pożegnania z Marią” narratorem czyni uczestnika życia obozowego, ale jego relacja jest behawioralna – nie przybliża on odczuwanych emocji, nie snuje refleksji na temat przemyśleń więźniów. Przedstawia tylko to, co widoczne, prezentowane na zewnątrz, a więc – zachowanie ludzi.

Inaczej wygląda to w dziele Herlinga-Grudzińskiego – narrator także jest obiektywny, lecz w swoją historię wplata rozmaite przemyślenia i komentarze, bada także emocje i przeżycia swoich towarzyszy i własne.

Sposób przedstawiania bohaterów w dziełach Tadeusza Borowskiego powoduje, iż zostają oni ograniczeni wyłącznie do sfery biologicznej (popędów). Postać relacjonująca wydarzenia nie zastanawia się nad ich motywacjami, jakby powodowana własnym doświadczeniem zakładała, że jedyne, co prowadzi ich do określonych działań, to chęć ocalenia życia. Z kolei narrator „Innego świata” prezentując kolejnych bohaterów, stara się zaakcentować każdą cząstkę człowieczeństwa, idee i wartości, które zachowali. W tym celu odwołuje się do ich motywacji, przekonań, poglądów, prywatnych historii.

Relacje Herlinga-Grudzińskiego i Tadeusza Borowskiego różnią się także na płaszczyźnie językowej. Pierwszy z autorów zwroty i słownictwo charakterystyczne dla życia w łagrze (odpowiedzialne w dużej mierze za autentyzm relacji) łączy z językiem literackim zawierającym liczne metafory. Zabieg ten może mieć na celu podkreślenie kontrastu między życiem zewnętrznym (rzeczywistość łagru) a wewnętrznym, w pewnych aspektach wciąż wolnym od degradacji. Język Borowskiego o wiele bardziej potoczny, zlagrowany. W dodatku pojawiają się u niego spora doza ironii oraz czarnego humoru. W ten sposób uwypuklone zostają opresyjność rzeczywistości i bezradność człowieka w obozie.

Obraz uwięzienia przedstawiony przez autora „Pożegnania z Marią” można uznać za znacznie bardziej pesymistyczny od tego w „Innym świecie”. Borowski w dojmujący sposób przedstawił dehumanizacyjny wpływ obozów na człowieka, wpływ, którego nie można w żaden sposób przemóc, który prowadzi do zezwierzęcenia jednostki. W dodatku u Borowskiego ta chora rzeczywistość jest naturalnym efektem rozwoju zachodniej cywilizacji, zmierzającej od dawna do katastrofy.

W tym aspekcie Herling-Grudziński nie zgadza się z więźniem obozu w Auschwitz. Autor podkreśla w „Innym świecie” wielką siłę tkwiącą w człowieku oraz pokazuje liczne postawy ludzi broniących wartości, człowieczeństwa, bliźniego. Wszystko zdaje się tutaj kwestią wyboru. Nawet w obozie jedni wybierali donosicielstwo w imię własnych korzyści, inni gotowi są ofiarować się na etap za przyjaciela.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 4 + 2 =
  • Najnowsze
  • Losowe
Ostatnio komentowane
I cóż miał rację Marek Aureliusz który chciał podbić Germanię uderzeniem przez Mor...
• 2024-07-06 19:45:33
O tym, że zmienne w czasie pole elektryczne jest źródłem pola magnetycznego, napisał ...
• 2024-06-27 07:25:33
ok
• 2024-06-05 13:52:17
nadal nie umiem tego napisać
• 2024-06-04 10:48:42
Mógłby być jeszcze do tego cały utwór napisany.
• 2024-06-03 19:41:43